a journey trough countries, places, flavours, and more

Strony

Tuesday, 30 April 2013

Pastéis de nata




Pastéis de nata -  to portugalskie babeczki budyniowe, pochodzące z podlizbońskiego klasztory Hieronimitów w  Belem. Jedyne te  wypiekane  w piekarni obok klasztoru mogą być nazywane Pastéis  de Belem. Ich receptura jest pilnie strzeżona, podobno znają ją tylko trzy osoby! Oczywiście, podobne lub nawet takie same babeczki, wypieka się w całej Portugalii, a nawet poza jej granicami- w byłych koloniach portugalskich,  jak np w chińskim Makao.


 Składniki:
1 opakowanie ciasta francuskiego,
1/2 szklanki mleka,
3/4 szklanki śmietany,
4 lub 5 żółtek,
3 lub 4 łyżki cukru,
1 skórka z cytryny,
1 laska cynamonu.

Pomocniczo:
3 łyżki mąki,
1 lyżka mąki kukurydzianej lub ziemniaczanej,
cukier puder i cynamon do posypania.



 Najwygodniej zacząć od przygotowania kremu, bo z nim bywają czasem kłopoty.
Zagotować mleko razem z laską cynamonu i skórką z cytryny. Odstawić.

W osobnej misce ubić jajka z cukrem (może być brązowy, tak jak w moim przypadku), dodać śmietanę, wymieszać.

 Z mleka  wyrzucić cynamon i skórkę z cytryny, doprowadzić do wrzenia i zmniejszyć ogień do minimum, mieszając wlać ostrożnie ubite żółtka ze śmietaną. Ciągle mieszając, czekać aż krem zgęstnieje. W razie problemów można się ratować odrobiną mąki kukurydzianej lub ziemniaczanej. W dwóch łyżkach zimnego mleka rozprowadzic mąkę ziemniaczaną lub kukurydzianą i wlać do kremu.



Kiedy krem ma konsystencje niezbyt gęstego budyniu odstawiamy do przestudzenia.
W tym czasie przygotowujemy ciasto.
Wyjęte z opakowania ciasto, rolujemy i tniemy na 2 cm kawałki. Każdy kawałek z osobna wałkujemy na dość cienkie placki.  Szklanką lub foremką wycinamy krążki, które układamy na formie do pieczenia babeczek. Brzegi nalezy lekko przylepić.


Na ciasto wlewamy krem budyniowy, wkładamy do nagrzenego piekarnika i pieczemy około 30-35 minut w temperaturze 200ºC przez pierwsze 10 minut, następnie w 180ºC.



 Podawać posypane cynamonem i cukrem pudrem.




Pastéis de nata a Portuguese custard tarts, originally from the Hieronymites Monastery in the municipality of  Lisbon. Only tarts made in a bakery near to the  Monastery are called Pastéis  de Belem. The recipe is a well kept secret and is supposedly known by only three people! Of course, similar or even the same tarts are baked through  whole Portugal and also  beyond its borders, for example in Macau in China.




Ingredients
1 package butter puff pastry
3/4  cup of milk (not full)
3/4 cup of double cream
4 or 5 egg yolks,
3 or 4 table spoon of sugar
1 cinnamon stick
1 strip of lemon peel



2 table spoon of all purpose flour
1-2 table spoon of cornflour
powdered sugar
cinnamon


The most convenient way is to start with the preparation of the cream.
Boil the milk with the cinnamon stick and lemon peel. Set aside.
 In a separate bowl, beat the egg yolks with the sugar (can be brown, as in my case), add double cream and mix.
Remove the cinnamon stick and lemon peel, put milk on a heater and stirring gently put  the mixture into the milk . Stir until the cream is thick. In case of problem:
In two tablespoons of cold milk dissolve the potato flour or cornflour and pour into the cream.
 When the cream has the consistency of very thick pudding leave from the heat.
Meanwhile, prepare the pastry base.

 Remove the pastry from the packaging, roll over and cut into 2 cm pieces.  Each piece roll out the dough rather until very thin. With a  glass or mould cut rings, which lay on a baking tray. Leave a slight lip on the edges. Fill each cup with the custard. Place the pasteis in the preheated oven and bake for about 30-35 minutes minutes at 200 º C for 10 minutes, then at 180 ° C.

Serve sprinkle with powdered sugar and cinnamon.



30 comments:

  1. O rany ja chyba mam ponadprzeciętną wyobraźnię bo tak mi teraz ślicznie zapachniało...Wydają się łatwe do zrobienia, może nawet ja sobie poradzę i będę miała kawałek Portugalii u siebie w domu:)

    ReplyDelete
  2. ALez sie ciesze, tzn, ze zdjecia nie sa zle:) Do zrobienia, jak najbardziej, polecam!

    ReplyDelete
  3. Zrobię i porównam! Mi wyszły kiedyś takie http://wszystkie-smaki-swiata.blogspot.com/2011/01/124-wariacje-na-temat-pasteis-de-belem.html a od tego czasu już się nie podejmowałam tematu.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Musze wyprobowac ten przepis rowniez. Moja metoda to wynik poszukiwan po internecie i polaczenie kilku przepisow, tak aby mi pasowalo:) W wielu przepissach w ogole nie smietany (!).

      Delete
    2. Ale i tak nigdy nic nie będzie się równało z ciepłym oryginałem prosto z lizbońskiej pastelarii..

      Delete
    3. Oj, co prawda to prawda;)

      Delete
  4. apetyczne, a może uda Ci się podkraść tą oryginalną wkrótce :)?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zastanawiam sie, czy nie przyczaic sie na tylach sklepu i ''sprawdzic'' dostawe towaru. Wtedy przynajmniej bede wiedziala czago uzywaja, a czego nie:)

      Delete
  5. Se ven apetitosos, a esta hora pega muchísimo acompañado de un café.

    Un beso

    http://ventanadefoto.blogspot.com.es/

    ReplyDelete
    Replies
    1. sentado a una terazza al aire libre...saludos

      Delete
  6. Moniko, wyglądają fantastycznie! Zdjęcia bardzo sugestywne, już bym piekła. Dziękuję, że podałaś przepis. Wypróbuję wkrótce, tylko muszę sobie sprawić tę foremkę do babeczek, jakoś do tej pory jej nie potrzebowałam. Ale smaka mi narobiłaś, więc zrobię na pewno.
    Pozdrawiam!
    O.

    ReplyDelete
    Replies
    1. jak nie mialam jeszcze odpowiedniej foremki, to je pieklam w papierkach od cupcakow:)

      Delete
    2. Dzisiaj zakupiłam foremki :) Wypróbuję w weekend!
      O.

      Delete
    3. Mam nadzieje, ze nam opowiesz o rezultatach?

      Delete
    4. Moniko, przede wszystkim to Wszystkiego Najlepszego z okazji wczorajszych imienin :)
      A babeczki upiekłam wczoraj, nawet zrobiłam dokumentację fotograficzną ;) Pyszne! Trochę inaczej wyglądają u mnie, ale smakują świetnie.
      Dziękuję za ten przepis, w tygodniu zrobię powtórkę, bo mi ciasta francuskiego zostało :)
      O.

      Delete
  7. Muszą być przepyszne! :)

    ReplyDelete
  8. En menuda hora me he puesto yo ha ver estas fotografias...me voy a merendar aunque no sean tortitas...vaya pinta!
    SAludos.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hay que reconocerlo, si son buenisimas:) saludos

      Delete
  9. Uhmmmmmm

    Magnifica receta visual

    Que ricos...

    Un abrazo, amiga

    ReplyDelete
  10. Vaya pinta qeu tiene, debe estar buenísmo..un beso desde Murcia..

    ReplyDelete
  11. Monika, jak się cieszę, że wpadłaś do mnie w czego następstwie ja wpaść mogłam do Ciebie, blog niezwykle ciekawy, powyższy przepis bardzo fajny, będę musiała wczytać się w archiwum, bo widzę, że warto. Bardzo pozdrawiam. Ciao!!!

    ReplyDelete
  12. Wyglądają bardzo zachęcająco, koniecznie muszę wypróbować, bo to nasze smaki :-)

    ReplyDelete
  13. Oh my goodness!! This looks absolutely delicious!

    ReplyDelete
  14. Moniko,

    Uwielbiam je i ilekroć jestem w Portugalii szukam ich w pierwszej kolejności i zawsze proszę o te najmniej przypieczone, bo jakoś nie lubię tej spalonej skórki. Sama robię je na zwykłym budyniu z kremówką i innymi dodatkami. Wychodzą prawie tak dobre jak oryginalne ;-)

    Z serdecznymi pozdrowieniami,
    E.

    ReplyDelete
  15. aż się wzruszyłam - spróbuję zrobić za tydzień (a może i wcześniej:P)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pasteis do wzruszen Cie doprowadzily? Ja wiem, ze one moc maja, ale zeby az tak? ;)

      Delete
  16. Wyglądają apetycznie. Nie wiem czy takich babeczek czasem kiedyś w biedronce nie sprzedawano. Pytanie skąd mają recepturę? ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pasteis de nata, to te ktore kazdy moze zrobic, pasteis de Belem to te ze specjalnym, tajnym przepisem, Biedronka chyba ma cos wspolnego z Portugalia, jakis wlasciciel czy cos w tym stylu, to i moze byc, ze sprzedaja, ale raczej te bez specjalnego, tajnego przepisu ;)

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...