a journey trough countries, places, flavours, and more

Strony

Wednesday, 7 August 2013

Brighton nostalgicznie



Brighton od zawsze kojarzyłam ze starymi pocztówkami, na których panie pod parasolkami kurują się wodami Kanału La Manche, choc po tej stronie kanału poprawna nazwa to  English Channel czyli Kanał Angielski.



Brighton, z małej rybackiej wioski w drugiej połowie XVIII wieku zaczął przekształcać się w słynny na cały świat kurort, a wszystko to  za sprawa doktora Richarda Russela, który to doradzał swoim pacjentom kąpiele a także picie wody morskiej, szczególnie właśnie  z okolic Brighton. Teoria o dobroczynności wody morskiej szybko się spopularyzowała i tak do Brighton zaczęła ściągać śmietanka towarzyska Londynu, wśród której był także książe regent, późniejszy król Jerzy IV. Księciu, znanemu ze swojego rozrywkowego trybu życia, spodobało się w  Brighton do tego stopnia, że wybudował tam swój oryginalny pałac, dziś należący do miasta bajkowy  Royal Pavilion. 

Choć symbole miasta takie jak: Palace Pier, West Pier czy Grand Hotel powstały już za czasów królowej Wiktorii, to jednak książe regent uważany jest jest tego, który tchnął nowe życie w te niegdyś małą rybacką wioskę.

 Charakterystyczne leżaki w paski.

To co pozostało z West Pier (Mola Zachodniego), po burzach, sztormach i pożarach.





Promenada

Beach huts, poszczególne drewniane domki należą do prywatnych właścicieli, żeby stać się właścicielem  takiego domku, po pierwsze, trzeba  być rezydentem Brighton & Hove, po drugie mieć na zbyciu od 10 000 funtów wzwyż.
Domku nie wolno sprzedać przez trzy lata od daty zakupu, nie można w nim spać ani trzymać w nim zwierząt. Odnawiając domek można go pomalować tylko w jeden wyrazisty kolor, lub tylko w pionowe paski.:)







Dziś o Brighton mówi się, że to London-by-the sea, czyli Londyn nad morzem. 

29 comments:

  1. Z 10 lat temu byłam w Brighton i jak koleżanka mi powiedziała o tych domkach i ich cenie, to myślałam, że żartuje:) A jednak! :) Piękne zdjęcia!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje. Do tego placi sie licencje i oplaca inne koszta , no i te wszystkie zakazy. Trzeba byc naprawde 'zdesperowanym', zeby sobie taki domek kupic.

      Delete
  2. do twarzy z tą nostalgią ;)
    jestem ciekawa, czy sprawdzają, czy w domku się nie śpi ;)?

    ReplyDelete
    Replies
    1. mysle, ze 'zyczliwi' sasiedzi chetnie poinformuja kogo trzeba:)

      Delete
  3. Swietnie zdjecia, idealnie wpisaly sie w klimat postu :) a te kolorowe domki, zauroczyly mnie na maxa :)

    ReplyDelete
  4. przypomniałaś mi o mojej ubiegłorocznej wycieczce do Bournemouth:) fantastyczne zdjęcia:)

    ReplyDelete
  5. Świetny klimat mają te zdjecia. Chętnie bym sprawdziła, czy tamtejsza woda ma naprawdę takie dobroczynne właściwości... :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mysle, ze w tamtych czasach, jakakolwiek woda mogla zdzialac cuda!

      Delete
  6. Z tym Angielskim Kanałem to taki sam kanał jak z wyjściem 'po angielsku' - wszędzie, tylko nie w Anglii ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. No i jeszcze z paroma innymi rzeczami

      Delete
  7. to co oni robią w tych mikroskopijnych domkach?
    PS. Stworzyłaś urocze "stare pocztówki"

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dobre pytanie! Widzialam kilka otwartych domkow i ludzi siedzacych przed przy skladanych stoliczkach i popijajacych herbatke;) wewnatrz dwie poleczki, i wlasciwie nic wiecej.

      Delete
  8. świetna ta Twoja nostalgia :D
    piękne te nadmorskie zabudowania i żal trochę tego starego molo, widać że było imponujące, a ten rząd pastelowych domków - bombowe ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Niektorzy chca je odnowic, niektorzy sa przeciwni, bo te szczatki staly sie swoistym symbolem Brighton.

      Delete
  9. Bardzo klimatyczne zdjęcia idealnie oddające Twoją nostalgię.

    ReplyDelete
  10. jestem pozytywnie zaskoczona, świetnie oddają klimat:)

    ReplyDelete
  11. Replies
    1. Przerobilam je hurtowo w photoskape, jakis antyczny filtr i Cos jeszcze, ale akurat nie mam komputera, wiec nie powiem:)

      Delete
  12. Niesamowicie klimatyczne:)

    ReplyDelete
  13. Zdjęcia są świetne!! Efekt powalający, takie klimaty lubię najbardziej. Teraz muszę oddać się lekturze Twojego bloga :) Pozdrawiam z piekielnie gorącej Toskanii, Asia

    ReplyDelete
  14. Preciosas...Estas fotos nos transportan a otra época monika:))
    un beso

    ReplyDelete
  15. Moniko, na Twoich zdjęciach ta miejscowość jest piękna. Byłam tam dwa razy, przed paroma dniami i kilka lat temu i przekonać się nie mogę. Ale na Twoich fotografiach jest cudny :)
    O.

    ReplyDelete
  16. My beautiful Brighton! Brighton was my first home abroad, and I looooove that city so much! I need to get back to visit asap!

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...