a journey trough countries, places, flavours, and more

Strony

Monday, 2 December 2013

Alghero


Alghero to małe portowe miasteczko, położone na północno wschodnim brzegu Sardynii. Miasto, swoją nazwę wzięło od morskich alg, hojnie wyrzucanych przez morze na brzeg.



 Ciekawostką jest, że dzięki zawiłością historii, językiem urzędowym miasteczka, na równi z językiem włoskim,  jest język kataloński.


 Alghero, pomimo że od lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku jest popularnym kierunkiem turystycznym, jest  cichym, sennym miasteczkiem, jakby oderwanym od teraźniejszości.


 Kto, przyjeżdżając do Alghero, nastawia się deptaki pełne różnojęzycznego tłumu, sklepiki przy plaży, ofiarujące wszystko i nic za wygórowaną cenę, restauratorów zapraszających na Full English Breakfast, ten się zawiedzie.

Zawiedzie się też ten, kto oczekuje, że Alghero, zwyczajem wielu południowych miasteczek, przebudzi się gdzieś tak koło północy, kiedy to,  obdrapana i zamknięta  dotąd, żelazna brama, ukaże nagle ultrafioletowe  wnętrze night klubu i kiedy to,  po całonocnych szaleństwach,  niczemu niedziwiący się taksówkarz, odwiezie do domu.  
Nie zawiedzie się natomiast ten, kto będzie miał ochotę przysiąść na przedpołudniową chwilę przy filiżance cappuccino, aby popatrzeć na niespieszących się ludzi na placu, na  jachty w porcie,  na morze i  na majaczący w oddali przylądek Capo Caccia

Polubi Alghero także ten, kto zamiast polanej ketchupem pizzy, dostanie pizzę ociekającą oliwą,  o którą będzie musiał najpierw poprosić takim samym włoskim, jaki był  angielski kelnerki.

I na pewno Alghero przypadnie do gustu temu, kto lubi kiedy aromat wina miesza się z aromatem prosciutto i kiedy to smak mozarelli przeplata się ze smakiem Mirto - tradycyjnego sardyńskiego  likieru wyrabianego  z owoców mirtu.

Wielbicieli pamiątek z podróży na pewno zainteresują wyroby z korala.


 I wreszcie Alghero polubi każdy,  komu nie przeszkadzają  ani średniowieczne mury, ani  widok kościołów górujących nad miastem ani wąskie, zacienione uliczki ani też zielone okiennice ani   palmy ani pelargonie ani nawet słony wiatr we włosach. 


13 comments:

  1. Encantador lugar; detallistas y bonitas fotografías.
    Saludos y buena semana.
    Ramón

    ReplyDelete
  2. Alghero, Cudowne miejsce Monika! wonderful photos of a beautiful fishing-village. Like the narrow streets, the view to the port and the boats, the clothes drying on the lines....
    hugs, Hilde

    ReplyDelete
  3. Nie miałam okazji oglądać Alghery osobiście, więc z wielką przyjemnością poznałam ją dzięki Tobie. Piękne zdjęcia Pozdrawiam :)

    ReplyDelete

  4. Dobre, i kolorowe zdjęcia.

    Piękne widoki nadzwyczajnego miejscem.

    Buziaki

    http://ventanadefoto.blogspot.com.es/

    ReplyDelete
  5. Una entrada llena de detalles, desde bonitas panoramicas de la ciudad pasando por su gastronomia.
    SAludos.

    ReplyDelete
  6. Jestem przekonana, że Alghero by mnie zachwyciło - architekturą, kuchnią i klimatem...

    ReplyDelete
  7. Cudownie uchwycony klimat na fotografiach! Aż chciałoby się tam natychmiast być :-) Skarpetki i majtki w oknie boskie :-)

    ReplyDelete
  8. Zwiedzając w 2005 roku północną Sardynię miałam przyjemność być w tym sennym miasteczku. Po zwiedzeniu groty Neptuna do niego trafiliśmy. Pamiętam, że mi się podobało. *** W domu Długosza w Sandomierzu, jest obecnie Muzeum Diecezjalne. Pozdrawiam i dziękuję, że do mnie trafiłaś :)

    ReplyDelete
  9. Estupendas imágenes... Un abrazo desde Murcia

    ReplyDelete
  10. Oderwane od teraźniejszości?
    A te majciochy i skarpeciochy? :)
    Poza tym (a nawet i z tym) to rzeczywiście urocze miejsce.
    I narobiłaś mi smaku tą pizzą.
    Ciekawa jestem, czy Algieria też bierze swoją nazwę od alg? ;)

    ReplyDelete
  11. to ja już polubiłam Alghero :D

    ReplyDelete
  12. I przez Ciebie poczułam silna potrzebę lata i wyjazdu, a już się prawie zahibernowałam;) I cały wysiłek na nic. Cudnie!

    ReplyDelete
  13. Przepiękne miejsce to prawda i takie bardzo wysmakowane powiedziałabym ;-)

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...