a journey trough countries, places, flavours, and more

Strony

Sunday, 30 March 2014

Wiosna w Cambridge


Legenda głosi, że grupa uczonych z Oxfordu zmęczona  wiecznymi problemami z mieszkańcami miasta opuściła Oxford i udała się do Cambridge, gdzie założyła drugi uniwersytet. Ja do legendy dodam, że pewnie nie odpowiadała im ciasnota Oxfordu i rozłożyli się z całym rozmachem nad brzegami rzeki Cam. 


Porównując Oxford i Cambridge (a ciężko uniknąć porównań jeśli chodzi o dwa najstarsze i najbardziej prestiżowe uniwersytety Wielkiej Brytanii), Oxford  ze swoimi wąskimi uliczkami, wysokimi murami i wciśniętymi gdzie tylko można collegami,  może sprawiać wrażenie lekko klaustrofobiczne, gdy tymczasem Cambridge stawia na przestrzeń i światło.
Nie bez znaczenia  dla moich opinii jest  fakt, że Oxford widziałam w mroźnym lutym, a Cambridge w prawie że upalnym marcu. I tak jak luty uczynił z Oxfordu miasto pełne duchów, tajemnic, a  nawet grozy,  tak marzec pozbawił Cambridge  TEJ atmosfery. Miasto mimo starych murów i tradycji było  w moim odczuciu, na wskroś nowoczesne i bezduszne, choć przyjemne.

Cambridge dosłownie tonęło w kwiatach.


Nawet Konfucjusz utonął.

W pewnym momencie i mnie kwiaty pochłonęły.


Nie byłam sama. Inni, co prawda po rowach się nie tarzali, ale też na swój sposób cieszyli się słońcem i  naturą. 

W końcu gdzie jak gdzie, ale w kraju gdzie słońce jest reglamentowane, należy wykorzystać każdą chwilę.


I mimo, że TEJ atmosfery nie było,  to była inna, wiosenna i radosna.


37 comments:

  1. Mnie tam na szczęście zielsko nie wciąga, ale zacne mury oraz historia - zawsze. Bardzo interesujące miejsce!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zacne mury przede wszystkim. Tez mi zielsko od razu na mysl przyszlo a z nim skojarzenie z pewnego filmu: 'zielono jak szlag' :)

      Delete
  2. cudowna Twoja wiosna w Cambridge, piękne kwiaty, a ile żonkili! uwielbiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zonkile to jakas plaga tutaj, chociaz osobiscie ja je lubie:)

      Delete
  3. Jadna i druga atmosfera jest swietna, a po zimie taka wiosna to zawsze dobry pomysl ;)
    Marzy mi sie wycieczka do tych obu uniwerkow.

    ReplyDelete
    Replies
    1. W tym roku w ogole nie odczulam zimy i takie zimy lubie:)

      Delete
  4. Faktycznie bardzo wiosennie! Czekam aż tak będzie u nas!

    ReplyDelete
    Replies
    1. To znaczy, ze jednak u mnie jest troche cieplej? Hurra!

      Delete
  5. Normal que haya tanta rivalidad, estando tan cerca y siendo tan prestigiosas las dos universidades, pero lo cierto es que a cada una de ellas tiene su alma propia y tu la has fotografiado muy bien en ambos casos.
    SAludos.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Gracias, Cambridge no le falta nada,aunque yo prefiero Oxford. No se, pero siempre Oxford me atraia mas. Besos.

      Delete
  6. Magnificent time to visit this place, the flowers enhance its beauty.

    Kisses

    http://ventanadefoto.blogspot.com.es/

    ReplyDelete
  7. Uwielbiam żonkile!! a Cambridge z tymi łódeczkami staję się taki wenecki :) strasznie mi brakuje słońca w Galicji :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. W Galicji slonca pod dostatkiem, oczywiscie wtedy, kiedy przestanie padac:)

      Delete
  8. Dość śmiała ta wiosna. Fajnie.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Czyli moje przypuszczenia sa sluszne, u mnie jest cieplej?

      Delete
  9. Replies
    1. Nie bede narzekac:) O ile dobrze pamietam, to w tamtym roku szukalam przeblyskow wiosny w maju? A teraz prosze, rzepak sobie kwitnie!

      Delete
  10. Wiosna w takim miejscu. Coś pięknego!
    Pozdrawiam.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zielono:) Pogoda naprawde udana i oby tak pozostalo jak najdluzej! Pozdrawiam rowniez.

      Delete
  11. Cambridge bardzo mi się podobało latem, ale teraz patrząc na zdjęcia nie wiem czy wiosną nie jest tam jeszcze piękniej. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Latem nie bylam, ale wiosna sie popisala.

      Delete
  12. Cudnie, bardzo pociągają mnie angielskie klimaty:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja, co prawda wole troszke cieplejsze klimaty, ale taka angielskosc w dobrym starym stylu ma duzo uroku w sobie.

      Delete
    2. Ja także lubię cieplejsze, ale nie ukrywam, że takie angielskie chodzą za mną od dłuższego czasu:)

      Delete
  13. kusi mnie nie pozostawać na Twojej opinii i samej sprawdzić, ilość żonkili i narcyzów powalająca ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wcale sie nie dziwie, moja opinia, to w koncu tylko moja opinia. Polecam, bo to bardzo przyjemne miasto. Z tymi zonkilami i narcyzami, to jak juz odpisywalam wyzej- istne szalenstwo tutaj- narcyzowe pola, narcyzowe lasy, narcyzowe rowy...

      Delete
  14. Nie byłam ani w O ani w C więc może wzorem Jo też sama sprawdzę :) Zdjęcie z rzeką skojarzyło mi się z Trzema panami w łódce Jerome.K.Jerome.

    ReplyDelete
    Replies
    1. oczami wyobrazni od razu zobaczylam ten obraz, chociaz wczesniej nie mialam takich skojarzen. Co prawda bardziej podobalo mi sie w Oxford niz w Cambridge, ale polecam obydwa.

      Delete
  15. Cudowne zdjęcia i cudowny klimat :) Jakbym chciała być tam teraz :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje, miejsca z klimatem mozna znalezc wszedzie, a ze nie maja w nazwie Cambridge, to tylko tki drobny szczegol:)

      Delete
  16. Cudownie :) Wiosna i Cambridge połączenie idealne jak widać :)

    ReplyDelete
  17. śliczna wiosenka ! .. ale wszystko pięknie kwitnie .. noi zauważyłem też gondolierów .. ciekawe czy też śpiewają 'O sole mio ' :^)

    ReplyDelete
  18. Una primavera preciosa, no me importaría ahogarme en flores y estudiar al aire libre ;)
    Las rivalidades siempre estarán ahí.
    Buen fin de semana.
    Un beso

    ReplyDelete
  19. Uczyć sie w takich warunkach to ja bym zdecydowanie chciała! :))))

    ReplyDelete
  20. Piękne kwiaty i wiosenna atmosfera. W Oslo też już dużo ludzi łapie słońce w parkach, ale nie widziałam jeszcze aż tylu kwiatów :)

    ReplyDelete
  21. Piękne kwiaty, śliczne żonkile i narcyzy ;)

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...