a journey trough countries, places, flavours, and more

Strony

Tuesday, 6 May 2014

Leighton Buzzard

Leighton Buzzard to niewielkie miasteczko położone pomiędzy Luton a Milton Keynes w Anglii.
Dzisiaj nadarzyła mi się okazja, żeby je odwiedzić.



Nie zwiedziłam miasteczka wzdłuż i wszerz, to co prezentuję  to raczej pobieżny ogląd, ale nawet ten pobieżny ogląd mile mnie zaskoczył. 

Ogromnych rozmiarów ołówek leżący w parku

 z bliska okazał się być oryginalną ’ławeczką’.

Kościół Wszystkich Świętych  z XIII wieku,

jego otoczenie

i kawiarenka wewnątrz.

Przez Leighton Buzzard, a właściwie przez Leighton i Linslade ( dwa  połączone ze sobą miasteczka) przepływa rzeka Ouzel i Grand Union Canal. Grand Union Canal to kanał wybudowany na przełomie XIX I XX wieku, ciągnący się od Londynu aż do Birmigham.

Widok na kanał

i zacumowane przy brzegu barki.

 Zamieszkałe barki. 


Dla zainteresowanych,  koszt zakupu takiej barki to od 30 000 funtów wzwyż, do tego koszt wynajmu nabrzeża od 2 000 do 12 000 funtów rocznie (najdrożej oczywiście w Londynie), do tego jeszcze licencja, podatki itp... 

 I to taka szybka relacja. Coś mi mówi, że to nie była moja ostatnia wizyta w Leighton Buzzard.

32 comments:

  1. Miasteczko oryginalne, z charakterem, kanal i barki bardzo mi przemawiaja do wyobrazni. ale droga ta przyjemnosc, kafejka w kosciele...czemu nie. Swietne miejsce pokazalas...pozdrawiam serdecznie

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kafejka w kosciele fajny pomysl.:)

      Delete
  2. Zgadzam się, że jest takie oryginalne i chyba klimatyczne. Ładne zdjęcia. Myślę, że można je odwiedzić w trakcie dojazdu z/na lotnisko Luton o ile z niego będziemy podróżować.

    ReplyDelete
    Replies
    1. ... można odwiedzić te miasteczko w trakcie podróżowania z lub na lotnisko Luton lub tez po prostu w trakcie podróżowania po Anglii.

      Delete
  3. Śliczne miasteczko, z klimatem, więc wróć koniecznie jeśli tylko będziesz miała taką możliwość. Ja nie byłam ale wiem, że Leighton Buzzard jest miejscem w moim guście!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mysle, ze jeszcze tam wroce, bo szczerze mnie zaskoczylo.

      Delete
  4. Buty-doniczki są genialne :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. A te buty to najprawdziwsze znoszone buty!

      Delete
  5. Fajne! Bardzo fajne! Ale ja wszelkie ołówki, cegiełki oraz małe cmentarzyki bardzo lowe :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja lubie tez kamyczki i piaseczek:)

      Delete
  6. El mundo está verde mónika la primavera viene preciosa. Me gustan las botas con flores;)
    Buen miércoles.
    Un beso

    ReplyDelete
    Replies
    1. Las botas como macetas son geniales :) Saludos.

      Delete
  7. Takie wypady do niby niepozornej miejscowości potrafią pozytywnie zaskoczyć. Miasteczko ma swój klimat, a nabrzeże z barkami przyciąga jak muzeum.Fajna wycieczka :)

    ReplyDelete
  8. bajkowo, słonecznie, bez chmary turystów...cisza...spokój.
    Też tak chcę ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Widzialam u Ciebie tez niezle zakatki:)

      Delete
  9. Jak tam zielono. Pięknie.

    ReplyDelete
  10. Raaaany, jakie te barki drogie! Czyżby ze względu na położenie i otoczenie?
    Piękne miasteczko, fajnie tak trafić spontanicznie w ciekawe miejsce :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Barki w porownaniu z domem lub mieszkaniem nie sa wcale takie drogie, a czesto w tym celu wlasnie sa kupowane; zeby w nich mieszkac. Polozenie dosc zwyczajne jak na rozwinieta siec kanalow. W Londynie to i owszem, ze wzgledu na polozenie placi sie wiecej (malo powiedziane), ale w Leighton, to juz tak 'normalniej'. Chociaz zliczyc wszelkie koszta utrzymania takiej barki, nie wiem czy nie lepiej na chalupke sie szarpnac?

      Delete
  11. el lugar resulta bastante atractivo, con originales detalles por todos lados. Parece un paisaje de cuento.
    SAludos.

    ReplyDelete
    Replies
    1. en las fotos y de lo que he visto, si bastante atractivo. Besos.

      Delete
  12. Ciekawa jestem, czy u i nas przyjęłaby się kawiarenka w kościele? Chyba byłyby krzyki, hehe. Mi się podoba! Ławeczka-ołówek super, aż chciałoby się na niej poleżeć (co dziś robiłaś? leżałam na ołówku :-)) ). Fajne miasteczko, pełne niespodzianek.
    Uściski!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tez sie zastanawialam nad kawiarenka, jakos w Polsce wszystko musi byc albo czarno albo biale, tak ze nie wiem, czy nie odebrane by to zostalo jako profanacja, tymczasem wedlug mnie, takie rozwiazania mogloby sluzyc jako marketing kosciola i skutkowac 'nawracaniem'. Ot, takie moje przemyslenia.

      Delete
  13. Replies
    1. Jak na pierwsza wizyte, calkiem calkiem :)

      Delete
  14. Uwielbiam malownicze angielskie miasteczka

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja z moim uwielbieniem bym nie przesadzala, ale lubie stare cegly i kamienie :) Pozdrawiam serdecznie.

      Delete
  15. Klimatyczne miasteczko. Kościoły i cmentarze mają duszę, są piękne. Super zdjęcia. Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje. Koscioly i cmentarze maja nawet wiele dusz :) Pozdrawiam rowniez.

      Delete
  16. Pięknie, klimatyczne miejsce, bardzo pociągają mnie takie angielskie klimaty, tym bardziej, że są mi zupełnie obce:)

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...