a journey trough countries, places, flavours, and more

Strony

Thursday, 1 May 2014

Orléans


Miasto Orlean (fr. Orléans) położne jest we Francji w Regionie Centralnym. 
Podczas wojny stuletniej miasto było oblegane przez Anglików od października 1428 roku, aż do jego zdobycia przez Joannę d’Arc w maju 1429.



Od tamtej pory do dnia dzisiejszego Orlean jest kojarzony z Joanna nazywaną też Orleańską i jej tragiczną historią.


Rok po swoim wielkim sukcesie w Orleanie, Joanna została schwytana pod Paryżem przez Burgundczyków, a zaraz potem odsprzedana Anglikom. Trzymana w niewoli i oskarżona o  czary, rok po schwytaniu i dwa lata po wejściu do Orleanu, została spalona na stosie w Rouen.


Młodziutką Joannę do wzięcia udziału w wojnie namówili... święci. Podczas procesu Joanna zeznawała, że ukazywali jej się święta Małgorzata, święta Katarzyna, a nawet sam Archanioł Michał.
Całe wieki później w 1920 także Joanna  uznana została świętą. 


Tyle o patronce Orleanu, a jakie jest samo miasto? 
Dzisiejszy Orlean to miasto uniwersyteckie, stolica Regionu Centarlnego i dobry punkt wypadowy do zwiedzania  wschodniej części historycznej krainy Doliny Loary i jej zamków. 


To miasto wspaniałej Katedry (fr.Basilique Cathédrale Sainte-Croix d'Orléans), zbudowanej na ruinach kościoła z X wieku w wiekach XIII do XVI  i odbudowywanej w wiekach XVII i XVIII. 


Orlean to też z  jednej strony stare kamienice, brukowane wąskie uliczki i atmosfera jak z czasów wojny stuletniej, a z drugiej to całkiem nowoczesne miasto,  z szeregiem restauracji oferujących kuchnie całego świata, to także centrum życia kulturalnego regionu, ośrodek turystyczny i węzęł komunikacyjny. 


Na mnie, ze wszystkich atrakcji miasta,  największe wrażenie wywarła katedra. Kiedy tam pierwszy raz weszłam zmoknięta, bo ulewa była straszliwa, jakaś para właśnie brała ślub, grały organy, atmosfera była podniosła, a ja  poczułam coś na kształt sacrum.  Niesamowite i piękne miejsce. 



27 comments:

  1. No właśnie. Dwa ostatnie słowa z wpisu. Piękne i niesamowite. Zarówno jeśli chodzi o katedrę jak miasto. I tak wygląda :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Katedra zrobila na mnie wtedy wrazenie ogromne :)

      Delete
  2. Najbardziej podobają mi się te skromniejsze części orleańskie - chętnie się kiedyś wybiorę, jak się przydarzy być w okolicy :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. W orleanie, te skromniejsze czesci jakos tak na mnie nie podzialaly jak zazwyczaj:)

      Delete
  3. Hola Monika, Orlean me parece una ciudad muy interesante tanto por lo que ahora nos muestra y que se define muy bien en tus imágenes, como la historia pasada con Juana de Arco.
    SAludos.

    ReplyDelete
    Replies
    1. A mi me parece mas por la historia que por lo que representa ahora, aunque no esta nada mal. saludos.

      Delete
  4. Mnie również oczarowała katedra. Mam do nich szczególną słabość.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja powoli zaczynam unikac katedr, wszystkie wydaja mi sie takie same... Ta w Orleanie jednak zrobila na mnie duze wrazenie. Pozdrawiam rowniez.

      Delete
  5. Buen reportaje. Me gusta la basílica monika y me has y traido un buen recuerdo. Tengo un libro guardado de Juana de Arco de los años 60 que leí con mucha atención;)
    Buen finde.
    Un beso.

    ReplyDelete
    Replies
    1. La historia de Juana me parece algo muy increaible y muy interesante. Besos.

      Delete
  6. Przypomniałaś mi, że gdzieś na kompie mam zdjęcia z tego miasta i pięknej katedry. Pora na ich pokazanie. Ale jeszcze troszkę poczekam, na razie podziwiam Twoje spojrzenie na Orlean.
    Pozdrawiam.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja chetnie poczekam i popatrze, bo zawsze jest na co. Pozdrawiam rowniez.

      Delete
  7. Mam w niedalekim planie Rouen, może więc dołączę i Orlean :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kto wie, czy i mnie Rouen sie nie trafi w calkiem niedalekiej przyszlosci:)

      Delete
  8. Z przyjemnością się tam wybiorę, dziekuję za przepiękną fotorelacje:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje, mysle, ze warto sie wybrac, jesli nie do samego Orleanu, to choaciazby w okolice.

      Delete
  9. Ta Francja... Kiedy znów do niej dotrę? Byłam tylko w w Alpach, ale chciałabym więcej, więcej! Dobrze, ze tutaj, u Ciebie, mogę choć trochę jej pooglądać :)
    Zapraszam również do mojego 2 nowego bloga casa-miparaiso.blogspot.com :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Francja jest piekna bez watpienia, troszke turystycznie zapomniana (oprocz Paryza) z czego osobiscie bardzo sie ciesze :)

      Delete
  10. Dziwne, od tak dawna mieszkam we Francji, a w Orleanie jeszcze nie bylam. Jakos nigcy mi nie bylo "po drodze". Dzieki za te fotorelacje :))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Niby dziwne, ale mnie nie dziwi. Czesto to co pod nosem jest jakos nie po drodze, tez tak mam :)

      Delete
  11. Francja Ok, ale mnie ciągnie do Nowego Orleanu w Stanach, to jedno z tych miejsc które musiałabym odwiedzić będąc w USA.
    Serdeczności! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nowy Orlean tez w porzadku, chociaz ja marze o Nowym Jorku. Pozdrawiam.

      Delete
  12. Mnie się spodobały kamieniczki, katedra i brukowane uliczki. W takich gubiłabym się radośniej:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. A to mniej wiecej to samo co i mnie:)

      Delete
  13. Francja mnie zawsze urzeka :)
    Przypomniałas mi zdjęciami mój pobyt w Orleanie. Raz jedny tylko byłam, ale chętnie bym tam znowu pojechała.
    O.

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...