a journey trough countries, places, flavours, and more

Strony

Saturday, 28 June 2014

Ogrodowo


Ostrzegam,  znowu będzie kwieciście.
O czym innym miało być, ale... zostanie ogrodowo. 



O proszę,  tutaj widzimi pomidorki, nasturcję i pietruszkę ozdobną.



Truskawki




 i kwitnący ziemniak,




ślimak też ma się dobrze.




Wbrew pozorem, to żaden ogród warzywny, czy też pole uprawne, sądząc po ziemniakach. To jest jak najbardziej przeciętny angielski ogródek z trawnikiem, a warzywka raczej w sztukach niż hektarach,  wciśniętę są pod typowy angielski parkanik.



Zawsze myślałam, że nasturcje są jednoroczne, tzn.  sieje się je, one  sobie rosną, kwitną, gubią nasionka i usychają.




Otóż nie. Moje nasturcje posiałam w zeszłym roku, one urosły, zakwitły i tak sobie kwitły przez całą zimę przed domem, trochę skarłowaciały co prawda, i pożółkły, ale poza tym miały się raczej dobrze. Wiosną przesadziłam je w nowe miejsce, a te oszalały i  pną się i kwitną i zielenią. 




Dla porównania, nastrurcje siane gdzieś około miesiąca temu, mają zaledwie po dwa wątłe listki i nic poza tym.




Co do pelargonii, to wiedziałm  że są odporniejsze, te też sobie kwitły całą zimę wraz z nasturcjami w jednym koszyku. 




A tu już różne takie, typu rowerowi się zarosło.








Gdzieś głęboko w krzakach można nawet wypatrzeć krasnala ogrodowego, pozostałość po poprzednich  lokatorach, jak sądzę.




I na koniec, jak może się skończyć wywieszanie prania w ogrodzie.




28 comments:

  1. Lubię angielskie ogrody, choć małe wszystko tam jest i zawsze są takie piękne :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Takie troszke wieksze balkony, ale przynajmniej zielono.

      Delete
  2. Tak mi się kojarzy dzieciństwo. Jestem za nie bardzo wdzięczna mojemu dziadkowi zapalonemu ogrodnikowi, a Tobie za to, że mi te wspomnienia przywołałaś.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Przyznaje, ze tez kojarzy mi sie z dziecinstwem, niby takie dwa krzaki, ale swoje robia.

      Delete
  3. Aaaa to Ty jesteś ogrodniczka! Moniczka - ogrodniczka :). Słoneczniki to jedne z moich "naj" a z ostatniego zdjęcia wnioskuję, że rodzina się powiększy :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. To nie ze mnie taka ogrodniczka - ja zupelnie nie mam reki. Nasturcje, pelargonie, ewentualnie bratki i lawenda. Sloneczniki tez uwielbiam, najlepiej cale pola slonecznikowe, z bykiem osborn na horyzoncie :) Rodzina sie powiekszy-dobre!

      Delete
  4. Precioso reportaje fotográfico!!!...está lleno de luz, color, vida y alegría!!!

    Felicidades y un gran abrazo, Monika...y graaacias!!! ;)

    ReplyDelete
  5. Good selection of images, you've collected in a beautiful garden. The sunflower is the plant of my choice.

    Kisses

    http://ventanadefoto.blogspot.com.es/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Everybody likes sunflowers...:) xxx

      Delete
  6. Ukryty krasnal jest świetny :D
    Ogród to jedna z rzeczy za którymi tęskni mi się niemiłosiernie. Że można sobie było w ciągu dnia w każdej chwili wyjść na działkę, zjeść parę świeżych truskawek prosto z krzaczka, z chrzęszczącym w zębach piaskiem, posiedzieć na trawie w cieniu jabłonki i poczytać książkę albo zebrać własne warzywa na sałatkę. Ech :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. A moze on i prawdziwy, a ja obok niego tak obojetnie? Taki ogrod z trawka i jablonka to marzenie, ale ja i tak nie moge narzekac. Pozdrawiam serdecznie.

      Delete
  7. Guapas fotos...Ese huerto está fantástico, lleno de color y ricos productos ;)
    Buen domingo.
    Un beso.

    ReplyDelete
  8. Pięknie wszystko u ciebie rośnie :) Masz talent do ogrodnictwa :)raz posiałam nasturcje ale...jakoś nie wyrosły, czy wyrosły a potem zniknęły? nie pamiętam jak to było bądź co bądź gdzieś popełniłam błąd, trzeba będzie spróbować jeszcze raz :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. To nie ja taka utalentowana :) chociaz nie powiem, nasturcje to moja sprawa, ale najwyrazniej one niewiele wymagaja...no dobra, od czasu do czasu troche wody.

      Delete
  9. wszystko piękne, ale moje ulubione - słoneczniki!!!! :)
    krasnal uroczy :)
    pozdrawiam!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tez lubie sloneczniki i nasturcje tez, trudkawki i pomidory tez... :)

      Delete
  10. hola Monika, esta vez no he sido capaz de traducir la pagina (cosas de internet, me imagino) y siempre me gusta leer tus comentarios, de todas formas las imágenes me encantan, son detalles preciosos.
    SAludos.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bueno, hablo un poco de las plantas:) Aqui podemos ver a un tomato...esto es una fresa..;)
      Son imagines de mi garden aunque no he sido yo, quien planto todo esto.
      Bueno, estoy orgullosa del geranio y la capuchina. Saludos

      Delete
  11. No proszę ogrodniczka i to z jakim zacięciem! :) Pomidorki ostatnio mój znajomy posadził na tarasie i.... rosną o dziwo, choć to eksperyment miał być.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jak wyzej - to nie ja mam ogrodowe zaciecie:)

      Delete
  12. Wspaniałe oddanie kolorów. Bardzo udane zdjęcia. :-)

    ReplyDelete
  13. Tu último post no se ve, te trae aquí.
    Un beso

    ReplyDelete
    Replies
    1. Laura, eso fue una equivocacion. xx

      Delete
  14. a ja już sobie zaczęłam myśleć, że w Polsce byłaś i stąd te zdjęcia...dopóki nie napisałaś że to ogródek angielski. Bardzo swojski! irlandzkie takie nie bywają.
    Ostatnie zdjęcie zabija! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Angielski jak najbardziej, te watle krzaczki to taka odrobina polskosci pod plotem. Wchodzac do ogrodka czlowiek mysli, ze to kwiaty w kacie rosna, chociaz co do pomidorow sklanialabym sie raczej ku drzewom, sa ogromne :) No widzisz, uwazaj na pranie, w tamtym roku mialam watpliwa przyjemnosc spac z grubym czarnym pajakiem ze swiadomoscia, ze on tam gdzies jest i czeka na mnie, brr...koszmar nawet teraz jak sobie przypomne.

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...