a journey trough countries, places, flavours, and more

Strony

Saturday, 24 January 2015

O obyczajach domowych



'Ładu i czystości nie powinno brakować w najskromniejszych warunkach. Każda rzecz powinna być na swojem miejscu, czem uniknąć można poszukiwania za zatraconymi rzeczami.



Czystość i ład nie powinien być tylko w tym pokoju, gdzie się n.p gościa przyjmuje, ale w każdym mniejszym zakątku.'





'Dla zachowania pewnej harmonii w otoczeniu, sama pani powinna być w domu porządnie (nie strojnie) ubrana. Dlaczego stroić się tylko dla obcych, tylko dla gości? I dla męża przecież żona powinna się ubrać skromnie, lecz starannie. Jedna suknia dla domu wyłącznie sprawiona, nie kosztuje nawet połowy tego, co suknia na wieczór, podczas gdy z tej ostatniej ma się użytek raz lub dwa razy, a jedna suknia domowa starczy na rok.'




'Tak samo nie powinno się zcierpieć, żeby służąca chodziła w obdartych rzeczach i rozchochrana, ale wymagać, by zawsze schludnie wyglądała.

W skromnych warunkach jedna służąca wystarczy; ważną rzeczą jest, żeby służąca wcześnie wstawała, zimą o 6 godzinie, latem zaś o 1/2 6.'



'„Pani” powinna doskonale znać swoje obowiązki, a choćby nawet sama nie zajmowała się żadną pracą w gospodarstwie, powinna się na tym rozumieć, ażeby módz służbie swej dać należyte wsazówki i żeby wiedziała, czego powinna od służby, a choćby nawet od jednej służącej wymagać.'




'Przy tym powinna iść z postępem, powinna prenumerować choć jedno pismo, lub od czasu do czasu nabyć książkę gospodarską, gdzieby mogła znaleźć rady nowe, gdzieby jej zwrócono uwagę na „nowości” kuchenne lub domowe, na najrozmaitsze przyrządy, których w ostatnich czasach tyle się w handlu pojawia, a które to upraszczają i ułatwiają zajęcia domowe, tak, że można się obyć o mniejszej liczbie służby.'




'Obejście ze służbą wymaga wiele taktu, poznać należy zawsze, czy z dotyczącą można się łagodnie obejść czy też należy surowo.

Jeżeli młoda dziewczyna wstępuje do obowiązku, to zwykle trzeba ją wychowywać. Strzec je należy przed powieściami, które najstraszniejsze spustoszenia w ich umysłach sprawiają, które to książki nieuczciwi spekulanci rozsyłają swymi agentami po domach, biorąc za każdy zeszyt po kilkanaście halerzy, a one, chciwe wrażeń, kupują to, nie licząc, że na taki tom powieści wydzadzą kilkanaście koron. Kilka książek nabytych dla służby, n.p. z wydawnictwa „Macierzy polskiej”, nie sprawi wielkiej rubryki w budżecie domowym, a pani domu spełni tem dobry uczynek.'




'Pranie białych koronek.

Na białym papierze rozpiąć koronkę szpilkami, posypać ją grubo paloną magnezyą - dostać można w aptece - przykryć drugim białym papierem, przycisnąć ciężką książką i zostawić tak przez 2-3 dni. Poczem wytrzepać magnezyę, która to zabierze wszelki brud z koronek, a koronki będą jak nowe.'





'Nakrycie stołu.

W najskromniejszych warunkach powinno się uważać na nakrycie stołu i eleganckie podanie potraw. Zachowując ten zwyczaj codziennie, służba się tak wciągnie, że przy gościu nie będzie bezpotrzebnie zafrasowaną.

Obrus, gdzie nie ma dzieci, zmienia się raz na dwa tygodnie, a serwety do ust do tygodnia. Po zebraniu talerzy zmaiata się szczoteczką okruchy z chleba na szufelkę lakierowaną, a obrus składa się w te same prasowane karby.'





'Utrzymanie porządku w domu wymaga dużo pracy, ale sowicie nagradza się na zdrowiu mieszkańców i uprzyjemnia im życie. Daleko milej jest i swoim i gościom posiedzieć w czystej izbie! A jak to chwalą wtedy gospodynie, jak jej inne, leniwe i nieporządne sąsiadki zazdroszczą!'



'Chcąc utrzymać porządek w izbie, nie trzeba jej dobrowolnie zanieczysczać przez dawanie w niej jeść świniom, gęsiom i kurom, oraz wysadzanie małych dzieci po kątach.'



'Kąpiel ( małego dziecka) powinna być nie za gorąca: tak tylko ciepła, aby matka, zanurzywszy w niej łokieć ręki, uczuwała przyjemne ciepło. Dziecię trzeba starannie obmyć, opłukać, następnie wyjąć, obetrzeć lekko miękką szmatą i ubrać w koszulkę.

Cała kąpiel nie powinna trwać dłużej nad pięć pacierzy, to jest: pięć Ojcze nasz, pięć Zdrowaś Marja i jedno Wierzę w Boga, nie tak, jak to robią zwykłe wiejskie kobiety, że nalewają wody w nieckę i moczą w niej dziecko pół godziny lub więcej, polewając od czasu do czasu wodą z półkwartka.'



Powyższe cytaty pochodzą z dwóch ponad już stuletnich książek - poradników: Dom oszczędny Juliuszowej Albinowskiej, wydanie z 1907 roku i Upominek dla matek i gospodyń Antoszki, wydanie z 1896 roku.


44 comments:

  1. A zdjecia? tekst swietny, pamietam jak moja babcia ( urodzila sie pod koniec 19 wieku), ktora uwazala sie za swietnie wyksztalcona pania domu dziwila sie, ze jej sasiadka tez taka byla...taka znajomosc rzeczy w sztuce prowadzenia domu uwazano za cos wyjatkowego...pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. A zdjecia pochodza z zamku w malej francuskiej miescinie Meung sur Loire :) Niestety, jak na razie przynajmniej nie dysponuje odpowiednimi zdjeciami z Polski. Moze sasiadka babci dobre poradniki czytala? Pozdrawiam rowniez.

      Delete
  2. Wspaniałe zdjęcia, bardzo nastrojowe i pasujące do tekstu.
    Bardzo ciekawe fragmenty ksiązek. Od kobiet, choć nie pracowały, bardzo dużo wymagano pod każdym względem.
    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. dobrze, ze tak samo jak teraz, istnialy poradniki :)

      Delete
  3. Ale się przy tym ubawiłam, rewelacyjny tekst, jakby Madame Chic przeniosła się w czasie:)

    ReplyDelete
  4. Muszę koniecznie dopaść te książki ;) Jakie klimatyczne zdjęcia :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Te ksiazki w wiekszej czesci skladaja sie z przepisow kulinarnych :)

      Delete
  5. Bardzo fajny tekst i zdjęcia super :)
    pozdrawiam

    (http://katzebemol.blogspot.com/)

    ReplyDelete
  6. Jutro sprawdzę, czy za długo pod prysznicem nie siedzę - pięć Zdrowasiek, pięć Ojcze Nasz i Wierzę w Boga :) Porady, jakby deczko zdezaktualizowane, kto dziś używa obrusów prasowanych w karby, choć mam kilka żakardowych nie pamiętam, kiedy je używałam po raz ostatni.
    Wstaję codziennie o 5.15, tak mi się coś wydawało, że lepiej by mi było robić za służącą, przynajmniej człowiek by się wyspał i jeszcze pani zadbała o odpowiednie kształcenie.
    :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. No, co by Malgorzata na zla droge nie zeszla :)

      Delete
  7. Uff, całe szczęście, że moja służba domowa nie czyta powieściów, tylko ogląda argentyńskie seriale w tiwi! Co za ulga! ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. A toc o sluzbe dzisiaj ciezko panie, dbac trzeba o jej edukacye :)

      Delete
  8. Świetny tekst zilustrowany pięknymi zdjęciami! Choć niektóre zasady już poszły w niepamięć:) Pozdrawiam!

    ReplyDelete
    Replies
    1. A niektore pewnie dalej sie sprawdzaja :) Pozdrawiam rowniez.

      Delete
  9. Wszystko pieknie i ladnie, czystosc etc. Mnie jednak przeraza, gdy czytalam obyczajowosci tamtych czasow ze kapali sie nadzwyczaj rzadko."' by sie duchy nie imaly" to mnie przeraza, w czasach gdy prysznic biore dwa razy dziennie: rano i wieczorem.
    Piekne foty.
    Serdecznosci;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje. Na poczatku XXwieku to juz nie bylo tak zle, choc nie sadze, zeby komus przyszlo do glowy kapac sie dwa razy :) Nawzajem.

      Delete
  10. Super post, rady pewnie dalej aktualne, a forma tekstu przenosi nas o sto lat wstecz.
    Pozdrawiam.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wiele z tych rad pewnie dalej jest aktualnych:) Pozdrawiam rowniez.

      Delete
  11. zachwyconam! obrazem i słowem :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Za obraz dziekuje, a slowem tez zem zachwycona :)

      Delete
  12. Curioso reportaje, con unas normas obsoletas por suerte. Muy buenas las fotografías y los detalles que en ellas nos muestras.
    SAludos.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Muchas gracias. Parece que asi era el mundo unos 100 anos . Besos.

      Delete
  13. Bardzo interesujacy wpis - inny niż wszystkie ;) I do tego ciekawie zestawione zdjecia :)

    ReplyDelete
  14. Unas costumbres de otro siglo Me ha hecho mucha graciaesto... eE baño no debe durar más de cinco oraciones, es decir: cinco padrenuestros, cinco Ave Marias...
    Buenas fotos monika.
    Un beso.

    ReplyDelete
  15. ... y tambien se puede mantener la casa areglada con solo una criada :) Besos.

    ReplyDelete
  16. A gdzie Ty dorwałaś taką lekturę? To chyba takie pierwsze poradniki dla perfekcyjnej pani domu. Śmiesznie to brzmi teraz aczkolwiek przed laty pewnie traktowane było super poważnie. Pozwól, że teraz pozdrowię Cię serdecznie poczem wrócę do wyrka, bom przeziębiona.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Lektura dostepna w internecie :) Zdrowka zycze.

      Delete
  17. Świetny tekst, fajnie się to czyta, pewnie trochę rzeczy już nieaktualnych będzie, ale sporo jest ponadczasowych i nadal aktualnych. Piękne zdjęcia. Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Chyba dlatego lubie takie ksiazki - fajnie jest, z perspektywy czasu przyjrzec sie tamtej codziennosci. Pozdrawiam rowniez.

      Delete
  18. Jestem zachwycona tym postem.
    Niegdyś takie poradniki to pewnie były na wagę złota. No a stosowanie się do opisanych zaleceń świadczyło o gospodarności i w pewnym sensie też statusie społecznym. A dzisiaj,choć większość wskazówek nieaktualnych, poradnik taki jest świetnym uzupełnieniem wiedzy o kulturze. Ach, gdybyśmy takiej historii się w szkołach uczyli, podejrzewam, że przedmiot ten nie byłby jednym z tych bardziej znienawidzonych.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cos w tym jest, bo ja tez historie polubilam dosc pozno, moze nie byla ona moim zdnienawidzonym przedmiotem, ale tez nie palalam miloscia do szeregu dat, ktore tak naprawde niewiele mi mowily :)

      Delete
  19. o niebo lepsze niz pojscie na jakis kabaret. Musze zmienic nawyki mojej sluzacej, od jutra musi wstawac o 6 rano!

    ReplyDelete
    Replies
    1. A to Wacpani z tych nowoczesnych, co to z jedna sluzka dom ogarna ?;)

      Delete
  20. Niezwykłe..."Pani powinnać doskonale znać swoje obowiązki..."

    ReplyDelete
  21. Bardzo ciekawy blog i piękne zdjęcia, pozwolisz, ze zawitam na dłużej? Pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje. I oczywiscie bedzie mi bardzo milo kiedy rozgoscisz sie tu na dluzej. Pozdrawiam rowniez.

      Delete
  22. Moniko, cudowny tekst. Świetnie się go czyta.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    ReplyDelete
  23. Klimatyczny pościk:)
    Przyznam, że przed mężem nie chce mi się za bardzo stroić, piżama zamiast sukienki w zupełności wystarczy;>

    ReplyDelete
  24. A minimum sluzby chociaz trzyma?

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...