a journey trough countries, places, flavours, and more

Strony

Friday, 27 February 2015

Piękna Genewa


W encyklopediach czytamy, że Genewa  (fr.  Genève) to  miasto na południowo - zachodnim krańcu Szwajcarii, położone na Jeziorem Genewskim i wypływającą z jeziora rzeką Rodan. 



Genewa znana jest szerzej światu, przede wszystkim jako siedziba wielu międzynarodowych organizacji, wśród nich:  ONZ,  Czerwonego Krzyża, czy Światowej Organizacji Handlu. 


Wielu ludzi,  przedstawia Genewę  jako miasto gdzie dominują dyplomatyczne paszporty.  Gdzie panowie w garniturach,  podwożeni  są przez szoferów pod same drzwi Pałacu Narodów, żeby nie tracić cennego czasu, a  gdzie tymczasem ich małżonki, tudzież kochanki,  wydają fortuny  w sklepach, w których  zwykły śmiertelnik nie wie czy czasem butów nie ściągać przy wejściu. 


Być może i tak właśnie jest, ale ja do międzynarodowych siedzib się nie zbliżyłam, więc nie potwierdzę ani nie zaprzeczę.


Swoją uwagę skupiłam na podziwianiu jeziora i centralnej,  tej  starszej   części Genewy.


To tutaj  w 1536 osiadł Jan  Kalwin, zagorzały pogromca katolików, obrońca moralności, reformator kościoła lub po prostu tyran.


Tutaj też w latach 1833-1836 mieszkał Juliusz Słowacki. W Genewie gościli również Adam Mickiewicz, Józef Ignacy Kraszewski,  Ignacy Mościcki i Ignacy Jan Paderewski.


Na stałe w Genewie osiadł Antoni Patek - założyciel firmy zegarmistrzowskiej Patek Philippe, bo jak Szwajcaria to oczywiście muszą być i  zegarki.


Myśląc o Genewie, trudno tez nie wspomnieć o  czekoladkach i serach i  o foundue serowym, czyli potrawie składającej się z roztopionego   sera i maczanych  w nim kawałków chleba. 


A woda, jak dawniej czysta,
Stoi wielka i przejrzysta.

A. Mickiewicz - Nad wodą wielką i czystą.


Prawda, woda w jeziorze ciągle  jest niewiarygodnie wręcz przezroczysta. W tajemnicy powiem, że ciężko mi od jeziora było odejść, a jak odchodziłam, to tylko po to, żeby popatrzeć na nie z góry. Bardzo zazdroszcze mieszkńcom Genewy jeziora i widoków na nie. 


Nie tylko jezioro mnie urzekło. Chodziłam jak zaczarowana po uliczkach i placach, kręcąc się w kółko, odkrywając coś nowego i wracając do miejsc w których już byłam. 

Tak sobie wyobrażałam Genewę!

51 comments:

  1. Prawdziwy czar jest zawsze w starych częściach miast. A do polityków lepiej się nie zbliżać, po co sobie psuć piękny dzień ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Co racja, to racja, tez za duzo czasu nie mialam, zeby miedzynarodowymi siedzibami sie przejmowac :)

      Delete
  2. Mnie Genewa kojarzy się głównie z polskimi romantykami, zwłaszcza z przywołanym przez Panią Juliuszem Słowackim. Podejrzewam, że starsza część miasta wywołałaby mój zachwyt, zdjęcia pokazują bowiem to, co lubię w takich miejscach najbardziej. Klimat i fascynującą przeszłość. :-) Serdecznie Panią pozdrawiam. :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tez mnie xix wiecznie sie kojarzyla. Przeszlosc, stare duchy, to jest to co mnie urzeka w miastach. Polecam taka wlasnie zimowa Genewe. Pozdrawiam rownie serdecznie.

      Delete
  3. Powiem szczerze,że zaczynasz mnie zarażać tą Szwajcarią. Mam wielką ochotę tam pojechać.
    Chętnie pospacerowałabym brzegiem jeziora i uliczkami Genewy.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mnie to tak dlugo juz Genewa po glowie chodzila, az w koncu, prawie ze przypadiem sie udalo. Jedz, lec, warto!

      Delete
  4. Piękne zdjęcia przynieść, od twój podróże. To jest piękne teren. Obrazy , które zostały podjęte uzasadnia swoje piękno.

    Pocałunki

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje. W Genewie jest ladnie! Saludos.

      Delete
  5. Wcale Ci się nie dziwię, ze się zaczarowałaś :)
    Marzy nam sie Szwajcaria w ogóle, i nawet niedawno okazałao się, ze kuzynostwo nas tam zaprasza, wiec jak nie w tym to w następnym roku może się wybierzemy :)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ty to masz dobrze: najpierw ciocia z Ameryki, teraz kuzynostwo w Szwajcarii, chociaz wlasciwie to ja tez mam kuzynostwo w Szwajcarii, ale nie w Genewie, tylko po tej ciemnej (czytaj niemieckojezycznej) stronie mocy :)

      Delete
  6. No conocía nada de Ginebra y nunca habría acertado el lago del que hablabas, pero estas fotografías que nos muestras invitan a conocerla muy despacio.
    SAludos,

    ReplyDelete
  7. El Lago tambien se conoce como Lago Leman. Tal vez algun dia? Lo recomiendo. Un abrazo.

    ReplyDelete
  8. Pięknie pokazałaś Genewę , właściwie idealnie tak jak lubię, ;) Dotąd Szwajcaria przyciągała górami i jeziorami, bardziej myślałam o takiej wyprawie, teraz - Genewa też musi być!
    :))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ciesze sie bardzo, pokazuje wlasnie w taki sposob, jaki sama chcialabym ogladac :) Do takiej ;prawdziwej' z gorami i krowami tez kiedys sie wybiore:)

      Delete
  9. Nigdy w Szwajcarii nie byłam, przelatywałam tylko kiedyś nad Genewą samolotem i wrażenia niezapomniane....Fajnie opowiadasz i pokazujesz, pozdrawiam cieplutko.Inka

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo milo mi to czytac! Widoki z samolotu rzeczywiscie obledne, sama Genewa tez bardzo przyjemna. Pozdrawiam rowniez.

      Delete
  10. Piękne miasto, pięknie położone. Też je podziwiałam. Nie miałam jednak okazji widzieć tryskającej z jeziora fontanny. Musiałabym czekać dwie godziny, a nie mieliśmy czasu. Foundue serowe uwielbiam. Pozdrawiam.

    ReplyDelete
    Replies
    1. To ciekawe, ja nie czekalam, kiedy ja na nia patrzylam, to ona dzialala, moze wtedy kiedy nie patrzylam, to przestawala? :) Foundue, gruyere i w ogole wszystko, co serowe to ja bardzo :)

      Delete
  11. Jak ładnie ;) Szwajcaria mi się marzy i mam nadzieję kiedyś tam dotrzeć. PS Ja również ominęłabym siedziby organizacji na rzecz spaceru nad jeziorkiem :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. To w takim razie obie wiemy co dobre :)

      Delete
  12. Przyjemnie się ogląda piękne zdjęcia Genewy.
    Nad czystym jeziorem miło spędza sie czas. Dla mieszkańców to zapewne prawdziwy skarb :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Genewa to naprawde piekne miasto: jezioro, otaczajace miasto gory, piekne kamienice, sloneczne place, Rodan...

      Delete
  13. Jeszcze do Genewy nie dojechaliśmy. Twoje zdjęcia jak zwykle szalenie zachęcają
    Pozdrawiam !

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo mnie cieszy, ze zachecam zdjeciami! Jak dojedziecie to opowiedzcie jak Wam przypadlo do gustu. Pozdrawiam rowniez.

      Delete
  14. Jak przeczytałem, to miasto romantyków.I nie ma się co dziwić. Ta piętrowa zabudowa, piękne pejzaże i dalekie widoki musiały odpowiadać tęskniącym za ojczyzną pisarzom.
    Ładnie pokazałaś to zupełnie mi nieznane miasto :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Warto sie kiedys wybrac, bo warte jest poznanania. Romantycy wiedzieli :)

      Delete
  15. Preciosa luz monika y hermosa ciudad. Me encanta la 1, 4, 7 y 9 :))
    Buena semana.
    Un beso.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Muchas gracias Laura. La ciudad es preciosa per se. Besos.

      Delete
  16. Taka prezentacja że mnie wyrywa z kaloszy by wsiąść, pojechać, zobaczyć, i uraczyć się do cna:)

    ReplyDelete
  17. bajkowe zdjęcia fontanty Monika! .. bardzo piękna notka .. .
    kiedy tam byłem wiele lat temu jezioro mnie także zauroczyło i na jakiś czas wyjrzał zz chmur majstatyczny szczyt Mont Blanc ... piękne miasto dosyć spokojne i dostojne chciałoby się powiedzić .. :^) .. do sklepów nie zaglądałem .. za wysokie progi chyba dla mnie

    mam wielki sentyment do Genewy bo jest na kadrach 'Czerwonego' Kieślowskiego .. na pewno jeszcze kiedyś powrócę

    pozdrawiam bardzo ciepło :^)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mialam duzo szczescia, pogoda dopisala, Mont Blanc calkiem wyraznie byl widoczny w oddali. Pozdrawiam rowniez.

      Delete
  18. Kiedy pytałam kogoś o Szwajcarię odpowiedział mi, że nie ma tam nic wartego obejrzenia, co mnie zdziwiło, gdyż wydaje mi się, że nie ma nudnych miejsc/nieciekawych, są tylko takie, które nie konweniują z naszym nastrojem. Byłam raz na wystawie w Martigny (bardzo, bardzo) i na wycieczce nad jeziorem Genewskim i pamiętam, że wycieczka zrobiła na mnie wrażenie i chciałam tam kiedyś wrócić. Dobrze się czułam nad tym jeziorkiem :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. To w takim razie zycze Ci, zebys wrocila! Sama Genewa jest warta jej obejrzenia, a co dopiero cala Szwajcaria! Malutkie panstwo, o tak zroznicowanych krajobrazach, kulturze, i jezykac, sila rzeczy musi byc ciekawe. Tez sie dobrze czulam nad jeziorkiem:)

      Delete
  19. Nie dziwię się, że tyle znanych osób odwiedziło czy zamieszkało w Genewie, bo to bardzo fajne miasto. Mi najbardziej podobała się fontanna, byłam w upalny dzień i jaka wielka ochłoda była gdy zostałam oblana wodą z fontanny, w ciągu pół godziny byłam całkowicie sucha. Niestety nie było czasu żeby ponownie iść, a w cieniu było ponad 40 stopni.
    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  20. tak myślałam ;)
    to idealne połączenie - góry i woda ;), też chciałabym tam dotrzeć, piękna ta starsza część Genewy, no i perspektywa kosztowania szwajcarskiej czekolady jest kusząca :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kupno ladnego zagarka za kilka tysiecy tez kusi ;)

      Delete
  21. Pięknie i klimatycznie. No prawie byłam z Tobą:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ciesze sie, ze moglam Cie tam zabrac:)

      Delete
  22. Genewa-moje marzenie,urocze miejsce ;)

    ReplyDelete
  23. Hola Monika. me gusta mucho tu blog y si no te importa, me quedo por aqui.
    Un abrazo desde Cataluña.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Me encantaria que te quedasses :) Un beso.

      Delete
  24. Pięknie ją pokazałaś..,niestety nie byłam:(( ale może...😋, pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje i polecam na przyszlosc, bo to bardzo mile miasto :) Pozdrawiam serdecznie.

      Delete
  25. A ja właśnie sobie wyobrażałam Genewę jako przepych, bogactwo i pławienie się w luksusie. Nawet nie wiedziałam, że to jezioro jest takie wielkie, na jednym ze zdjęć sprawia wrażenie, że jest przeogromne. Pokazałaś starszą część miasta która byłaby też moją ulubioną i pewnie podobnie jak Ty szwędanie się po uliczkach przerywałabym tylko po to, żeby popatrzeć na jezioro.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Przepych i bogactwo jak najbardziej, ale wszystko z klasa i dostojnie. W starsze czesci miasta tez ten powiew luksusu da sie odczuc, to po prostu Genewa :) Jezioro jest ogromne, samolot lecial nad nim okolo z minut, a to przeciez duzo!

      Delete
  26. Chciałabym zobaczyć to czyste jezioro na własne oczy. Bo choć jeziora mam na co dzień, to o czystych trudno tutaj mówić.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Genewskie jest krystaliczne, az sie wierzyc nie chce.

      Delete
    2. Genewskie jest krystaliczne, az sie wierzyc nie chce.

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...