a journey trough countries, places, flavours, and more

Strony

Tuesday, 14 April 2015

Do Amboise Panie


Ileż razy jestem w pobliżu jakiegoś wiekowego zamku, tylez razy wyobrażam sobie, jak to sie żyło ludziom w czasach, kiedy budowanie zamków było w modzie. 
Nie inaczej było, kiedy jeszcze z drugiego brzegu Loary ujrzałam wznoszący się wysoko nad rzeką, na skale,  zamek w Amboise. 



Historia zamku sięga aż  wieku  III naszj ery i panowania Merewingów. W owych dawnych czasach zamek nie tyle był zamkiem, co raczej średniowieczną warownią. Całe wieki musiały minąc, a dokładnie tych wieków dziesięć, kiedy to w posiadanie zamku wszedł królewski ród de Valois, czyli Walezjuszy, który to ród przez kolejne pokolenia  zajmował  się budową zamku. 


Niewątpliwie tym, ktory przyczynił się do wyglądu zamku przypominający ten dzisiejszy, był król Karol VIII. Urodzony na zamku król, nie szczędził ni środków ni wysiłków w dążeniach ku ulepszeniu zamku.  Sprowadził on włoskich architektów, kazał tez wybudować specjalne wieże, którymi rycerze wprost  z położonego w dole  brzegu Loary mogli dostać się w górę zamku.


Niestety, niefortunnie dla Karola VIII,  zamek  w ktory tyle zainwestował okazał się też byc  przyczyną jego śmierci.


Pewnego dnia król (pędząc?) uderzył głową w nadproże jednej z bram zamkowych i w wyniku doznanych urazów zmarł mając zaledwie 27 lat.


W schedzie po bezdzietnym Karolu VIII,  zamek oraz żonę króla Annę,  przejął  książe Orleanu, późniejszy Ludwik XII.


Zarówno za Ludwika XII, jak i jego następców, rozbudowa zamku była kontynuowana.


Król Franciszek I sprowadził nawet na zamek samego Leonarda da Vinci, który w Amboise spędził ostatnie lata swego życia. 


Wracając do moich wyobrażeń tamtych czasów, współczesne okolice zamku jawią mi się prawie że nietkniętą zębem czasu scenerią zamierzchłych wydzarzeń.


Tłumy turystów widzę jako tłumy przybywające spoza miasta na targ, pośród nich są i  wędrowni handlarze i wieśniacy,  i trubadurzy, i pewnie  gdzieś też kręci się miejski złodziejaszek.


Okoliczne sklepiki to przecież dawne warsztaty rzemieślników, których usługi były tak potrzebne na zamku. Obok warsztatu ceramiki, ulokował się snycerz, dalej pewnie mieścił się zakład cyrulika...

Oblegana przez turystów,  kawiarnia ulokowana pod wieżą zegarową, to może niegdysiejszy szynk,  tuż pod murami wiecznie w remoncie zamku, gdzie i utrudzeni budowniczy i panowie rycerze zaglądali wieczorem w poszukiwaniu rozrywki.


Panie lżejszych obyczajów świadczyły swe usługi pewnie gdzieś bliżej brzegu rzeki,  może wstydliwie chowając się przed pogardliwym wzrokiem prawych mieszczek,  w cieniu potężnej budowli? 






46 comments:

  1. Piękna okolica i piękny zamek, jest tam co oglądać. Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Prawda? Jakby tak jescze czasu bylo duzo wiecej, to by czlowiek tak ogladal i ogladal :) Podrawiam rowniez.

      Delete
  2. Ja natomiast zawsze gdy myślę zamek , widzę te mury, myślę jak diabelnie musiało być im tam zimno. Wielkie komnaty, często budowane z kamienia....wwwrrrr...latem ok, ale zima to już utrapienie.
    Ale miasteczko urokliwe i te miejsca moją swoisty klimat, zresztą bardzo ciekawy, a przenieść się w czasie oczami wyobraźni można zobaczyć naprawdę dużo ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja tez z tych zamarznietych, to wiem o co chodzi. Mysle, ze pomagal fakt, ze sluzby bylo multum, zawsze ktos palil w piecach zanim panstwo wstalo, podgrzewal wode, ubranka pewnie tez ogrzewal, do dyspozycji byly sobole i inne niedzwiedzie skory, a poza tym tam jakby odrobine cieplej niz -20 :)

      Delete
  3. Miałam tam pojechać będąc w okolicy nad Marną, ale tak się zagapiłam, że zabrakło mi czasu. Zamierzam jednak wrócić. Taka Francja urzeka mnie bardzo, czego nie mogę powiedzieć o Paryżu.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jak bedziesz miala okazje to wroc, chociaz turystow to tam pewnie wiecej niz w Paryzu :)

      Delete
  4. Przepiękne miejsce, aż zamarzyło mi się, aby usiąść tam przy jednym ze stolików i napić się porannej kawy...ach...

    ReplyDelete
  5. Pięknie tam, rozpędzam się w odwiedziny, może tam nie pada. Byle nie walnąć głową jak król w pędzeniu.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Za bardzo to sie moze nie rozpedzaj? :) Akurat w Amboise padalo wtedy jak bylam, ale za to u mnie teraz lato i moe odrobine blizej?

      Delete
  6. Wspaniały zamek. Z przyjemnością sie ogląda zdjęcia :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zamek porzadny:) Za zdjecia dziekuje!

      Delete
  7. Hmmm, ale historia z tym młodym Karolem! :/
    Ale zameczek bym sobie chętnie obejrzała :))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mnie zdecydowanie ujelo jego otoczenie :)

      Delete
  8. Przyjemna wycieczka z ciekawą historią opowiedzianą przez przewodnika, dziękuję.

    ReplyDelete
    Replies
    1. 'Przewodnik' sporo sie naszukal, ale teraz przynajmniej Walezjuszy ma w malym paluszku ;)

      Delete
  9. Bonito recorrido hacia es castillo que desde luego es toda una preciosidad.
    SAludos.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Muchas gracias. Y el castillo y la ciudad valen la pena visitarlos. Un abrazo.

      Delete
  10. Z przyjemnością spacerowałam teraz z Tobą po uroczym Amboise , bo sama tam byłam trochę lat temu. Mnie sam zamek też się podobał. Ciekawym tekstem połączyłaś zdjęcia. Pozdrawiam.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje, tez lubie ogladac miejsca ktore znam, oczami innych. Zadziwiajace, jak rozne spojrzenia maja ludzie na jedna i te sama rzecz.

      Delete
  11. bardzo klimatyczne otoczenie zamku, faktycznie miejsce które uruchamia wyobraźnię i przenosi w czasie ;)

    ReplyDelete
  12. Aj, chcę pojechać! Koniecznie! Kocham zamki, a te nad Loarą są szczególnie kuszące:) Ze zgrozą przeczytałam jednak, że król zginął, będąc w moim wieku...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nic tylko sie cieszyc, ze krolem nie jestes i zamkiem nie dysponujesz :) Ja jeszcze kiedys sie wybiore nad Loare 'po wiecej zamkow', bo ni niedosyt pozostal.

      Delete
  13. ciekawe miejsca i piękna architektura

    ReplyDelete
  14. Mnie też zamek się spodobał. Ale i okolica jest przyjemna i w sumie też zrobiła na mnie wrażenie. Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Amboise i okolice, to miejsca warte odwiedzin. Pozdrawiam rowniez.

      Delete
  15. To musi być urokliwe miejsce, tak niezwykła i sięgająca odległych czasów historia sprawia zapewne, że ma niepowtarzalny klimat. Moim ulubionym zdjęciem z tej serii jest pierwsze, ukazujące ruiny zamczyska. Bardzo piękne. :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wlasnie ta historia siegajaca odleglych czasow pociaga mnie najbardziej w takich miejscach. Dziekuje.

      Delete
  16. Bardzo podoba mi się zamek i okolica! jest klimat, oj jest!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Klimat byl, nawet calkiem wilgotny ;-)

      Delete
  17. Też mnie to zawsze intryguje jak wyglądało życie osób w tamtych czasach... i jak bardzo Ci ludzie różnili się od nas (a może wcale nie tak bardzo jak nam się wydaję). Mnie chyba najbardziej urzekło samo miasteczko, kamienne kamienice i wąski uliczki... Pięknie :) + uwielbiam Twoje zdjęcia!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moze wlasnie wcale nie tak bardzo jak nam sie wydaje? Przyjemne miasteczko, takie solidne powiedzialabym. Dziekuje bardzo.

      Delete
  18. Co byśmy podziwiali, nad czym byśmy gdybali, gdyby kiedyś nie wybudowano tych wszystkich pięknych zamków... W całej tej historii tylko jedno mnie dobija, że o naszych czasach w przyszłości nie będą nigdy tak mówić, jak my teraz mówimy z takim podziwem o średniowieczu, czy starożytności.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Czy ja wiem? W sumie juz teraz mowi sie z nostalgia o latach 90 i poczatkach nowego wieku, a przeciez to stosunkowo niedawno bylo i tak naprawde niewiele sie zmienilo. Tak samo, pewnie za 400 lat komus sie pomyli wiek XIX z XXI, bo i wtedy i wtedy zacofanie bylo, ale za to ile zabytkowych, asfaltowych autostrad pobudowali ;)

      Delete
  19. Zaglądam tu po raz nie wiem który i nie wiem, co napisać, bo wszystko już chyba napisano. Kolejne klimatyczne miejsce, takie co do którego chciałoby się już przenieść, tylko ta duża liczba turystów (piszesz, że więcej niż w Paryżu) zniechęca. Ale taki urok pięknych miasteczek.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Odnioslam wrazenie, ze wiecej niz w Paryzu na metr kwadratowy:) Chociaz na zdjeciach tego prawie zupelnie nie widac, to chyba nie bylo az tak zle?

      Delete
  20. Ja jak bywam w takich miejscach, to strasznie żałuję, ze nikt nie wynalazł jeszcze wehikułu czasu, albo chociaż jakiejś symulacji komputerowej, dzięki której można byłoby zobaczyć jak te miejsca wyglądały kiedyś. Ale może to się niedługo zmieni i będziemy mogły podróżować nie tylko do miejsc, ale i w czasie ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wiesz, ze o tym samym mysle? Nie koniecznie chcialabym zyc we wszystkich tych 'fajnych' historycznych czasach, ale przyjrzec sie im, tak od wewnatrz, to bardzo chetnie.

      Delete
  21. Musiałabym już iść na emeryturę by zobaczyć te wszystkie piękna miejsca, które polecasz. Uwielbiam zamki, tajemnice, historie-no fakt to nie dziwi, jestem historykiem ponoć:)

    ReplyDelete
  22. Pięknie wszystko pokazałaś na zdjęciach, a twój opis przeniósł mnie do czasów świetności zamku i miasta. też czasami wodze wyobraźnia widząc zwiedzane obiekty.
    Miłej niedzieli !

    ReplyDelete
  23. Wspaniała historyczna wycieczka i cudowne zdjęcia.
    Jest wiele ciekawych takich miejsc tu we fr, fajnie, że je upamiętniasz:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wlasnie dlatego, miedzy innymi, lubie Francje :)

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...