a journey trough countries, places, flavours, and more

Strony

Sunday, 19 July 2015

El Medano i Czerwona Góra

Jeszcze w Europie, ale już w Afryce, kontynent w miniaturze, wyspa wiecznej wiosny, jedna z wysp szczęśliwych, turystyczne el dorado, gdzie o każdej porze roku czeka słoneczko i plaża, czyli Teneryfa z folderów każdego szanującego się biura podróży. 



Geograficznie w Afryce, politycznie w Hiszpanii,  Teneryfa jest największą wyspą z  Wysp Kanaryjskich i niestety,  chyba najbardziej zdewastowaną z całego archipelagu. 


Na Teneryfie znalazłam się nie tyle przypadkiem, co dla urozmaicenia. Mojemu 'chwilowemu' pobytowi w Londynie stuknął rok. Tęskniłam za Hiszpanią, latałam na Majorkę, prawie że w tę i z powrotem, aż pewnego razu stwierdziłam, że może dla odmiany polecę tam gdzie mnie jeszcze nie było, ale ciągle będzie to Hiszpania ba, nawet Afryka. 




Padło na Teneryfę już nie pamiętam z jakich powodów, prawdopodobnie dlatego że było najłatwiej. Długo przyglądam się Teneryfie i  katalogowym zdjęciom Costa de Adeje, Playa de Los Christianos, Playa de Las Americas, i ich hotelom,  polom golfowym, basenom, deptakom i wiedziałam, że nie tego chcę. W końcu, po długich poszukiwaniach wpadło mi w oczy zdjęcie  El Medano, i stwierdziłam, że to jest to. Malutka miejscowość, długa piaszczysta plaża czego chcieć wiecęj?


Samo El Medano, to mała zapyziała miejscowość, raczej na kolana nie powalająca, położona w środku księżycowego krajobrazu z zewsząd widoczną Czerwoną Górą, czyli Montaña Roja 


Montaña Roja ze swoimi 171 m.n.p.m okazała się na tyle fascynująca, że nawet postanowiłam się na nią wdrapać - w sandałkach i przedpołudniowym  słońcu. 


W dole ocean, El Medano i księżycowy krajobraz.



Czerona Góra wraz z plażą i medanos, czyli wydmami od których swoją nazwę wzięła miejscowość, są rezerwatem naturalnym  z występującymi tam wieloma gatunkami chronionych roślin i  ptaków. 



Sama plaża ma około 2 km długości.


Plażę w El Medano upodobali sobie przede wszystkim windsurferzy, ze względy na sprzyjające wiatry. 



Zagranicznych turystów tutaj jak na lekarstwo.


W samym centrum miejsowości na plaży bywa tłoczno, ale kilkanaście metrów (dosłownie) dalej zdarza się i żywej duszy nie spotkać.


Wydmy ze skamieniałego piasku tworzą małe zatoczki z naturalnym zadaszeniem.

W czasie odpływu plaże El Medano są szeroką połacią tygrysiego - żółto czarnego  piasku, oblewaną delikatnie przez chłodzące wody oceanu. 


W czasie przypływu natomiast, czarna, groźna kipiel rozbija się z hukiem o wydmy, wylewając się ponad nie i zalewając całą plażę. 


Woda wychlapana przez przypływy czasem zostaje na lądzie w postaci mokradeł lub nawet małego słonego jeziorka. 


Po drugiej stronie El Medano, plaża staje się górą kamieni, rajem dla wędkarzy i poszukiwaczy owoców morza. 


Czasem, między wydmami,  można natknąć się i na bunkier - pozostałość II wojny światowej.


Przyznać się, kto nie tak sobie wyobrażał Teneryfę? Oczywiście, El Medano to tylko jedna odsłona tego kontynentu w miniaturze. 


47 comments:

  1. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  2. To dobrze, że postanowiłaś polecieć nieco dalej niż na Majorkę. Zawsze to człowiek zobaczy coś innego. Na Teneryfie byłem tylko raz i przyznam, że nie odwiedziłem na niej zbyt wielu miejsc. Z resztą z całego archipelagu Wysp Kanaryjskich to moim zdecydowanym numerem jeden jest Gran Canaria. Byłem na niej kilkukrotnie i uwielbiam wprost tam powracać. Odpowiada mi panujący tam klimat,a także całkiem sympatyczni ludzie. Czuję jednak, że pora "wypuścić" się także na inne wyspy. Twoja Teneryfa spodobała mi się i to bardzo :) Planujesz może powrót na Kanary ?

    ReplyDelete
  3. Planowac nie planuje, ale nie wykluczam:) Byc moze kiedys wybiore sie wlasnie na Gran Canarie lub Lanzarote, a moze na obydwie? :)

    ReplyDelete
  4. No to ja wyciągam rękę, choć rozleniwiona ciepłym dzionkiem. Teneryfę kojarzę jedynie z pięknych, nieco egzotycznych widokówek, jakie przysyłał mi tata z "podróży". a nie z tak księżycowym krajobrazem.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tez tak kojarzylam Teneryfe:) Ksiezycowo kojarza mi sie Fuerteventura i Lanzarote.

      Delete
  5. Ja marzę o Gran Canarii, ale myślę, że wszystkie Wyspy Kanaryjskie kiedyś odwiedzę ;) Na odpoczynek zawsze szukam mało turystycznych miejscowości, więc El Medano byłoby jak znalazł :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Naprawde mozna tam odpoczac, az do znudzenia :)

      Delete
  6. Na Teneryfie byłam krótko, zaledwie półtora dnia i krajobrazy jakie zapamiętałam (północ i Teide) kompletnie różnią się od tych. Widać, że wyspa jest ciekawa i różnorodna, chciałabym tam jeszcze raz pojechać na dlużej.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na polnoc dotarlam do Santa Cruz i La Laguny i fakt, zupelnie inne krajobrazy.

      Delete
  7. Byłam w Los Cristrianos przez dwa tygodnie i trochę zakątków Teneryfy zobaczyłam, ale tu gdzie pokazujesz nie byłam. Teneryfa bardzo mi się podobała, ma wiele do zaoferowania.
    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. A bo to takie sekretne miejsce :) pozdrawiam rowniez.

      Delete
  8. Nie miałam żadnych wyobrażeń na temat Teneryfy.
    To, co pokazujesz, podoba mi się. Księżycowy krajobraz jest niesamowity :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. a przy tym cieplo i przyjemnie na tym ksiezycu:)

      Delete
  9. Beautiful area of Tenerife, on the two occasions that you saw the island, was in Puerto de la Cruz , the first time in a lakefront hotel Martíanez and the second in a hotel near Playa Garden .

    kisses

    ReplyDelete
    Replies
    1. Puerto de la Cruz sound interesting, unfortunately I did not have the chance to see it. Saludos.

      Delete
  10. Mało zieleni. Praktycznie wcale. A ja lubię zieleń, dlatego Teneryfa jakoś do mnie nie przemawia.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Teneryfa bywa tez i zielona chociaz moze i nie najzielensza :)

      Delete
  11. Mam nadzieję, ze dotre kiedyś na te słynne Kanary :))
    Bardzo tam tak dziko na tych plażach, ale myślę , że fajnie, bo nie ma tylu ludzi, pewnie wiaterek powiewa.... Bardzo przyjemnie stwierdzam, tak po zdjeciach...:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Przyjemnie, wiaterek powiewa, ale jakos nie zapadl mi w pamiec szczegolnie, a ja na wiaterek to mam uczulenie ;)

      Delete
    2. Moniko, dodałam małą aktualizację do mojego ostatniego wpisu - pojawiły się zdjątka magnesów, które ostatnio dostałam, w tym od Ciebie :) Jeszcze raz dziękuję :)))) :***

      Delete
  12. Nie byłam nigdy na Teneryfie i miejsce, które pokazujesz mnie nie urzekło, oprócz piaszczystej plaży i morza. Kocham zieleń, a nie krajobraz księżycowy. Być może jest co zwiedzać w pobliżu, to bazą wypadową takie spokojne miejsce by mogło być. Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  13. Doskonale rozumiem. Mnie wlasnie plaza i morze natchnely, reszte zobaczylam na miejscu. El Medano to dobra baza wypadowa, Teneryfa nie jest zbyt duza, a krajobrazami moze zadziwic.

    ReplyDelete
  14. A mnie się podoba, bo na plaży pusto i nie trzeba przebywać w dzikim tłumie. Tylko tej zieleni mogłoby być więcej:)

    ReplyDelete
  15. Replies
    1. A nie, nie, to juz dawno temu bylo i rok i Teneryfa:)

      Delete
  16. Interesujące krajobrazy, ale moje wyobrażenia są zupełnie inne o tych wyspach. Fajnie, że można tam znaleźć takie ustronne miejsca.
    Pozdrawiam.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tez mialam inne wyobrazenie, szczegolnie wlasnie o Teneryfie, chociaz krajobrazow tam roznorosnosc.

      Delete
  17. Jak na innej planecie :) mi się podoba!

    ReplyDelete
  18. Una canción dice que... Tenerife tiene seguro de sol ;))
    Siempre tiene buen clina y paisajes preciosos .
    Gracias monika por tus buenos deseos, pronto estamos de nuevo en ruta ;)
    Un beso.

    ReplyDelete
  19. A mnie jak zawsze podoba się Twoja relacja i zdjęcia! Pozdrawiam serdecznie

    ReplyDelete
  20. Feeria kolorów.. pięknie!

    ReplyDelete
  21. sympatyczna, mała miejscowość w której byłaś, ja poznałam Teneryfę od tej "tłumnej" strony, pamiętam że nie podobało mi się to ciągłe nagabywanie, najczęściej do odwiedzenia knajp, czy jakiś lokali-dyskotek ... całe szczęście udało mi się też zobaczyć to co przyrodniczo do zaoferowania ma wyspa - i zieloną i tą pustynną, kamienistą twarz - obie piękne ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tez nie lubie tego nagabywania. W ogole sie dziwie, ze ludzie chca wchodzic do takich lokali, bo mnie to nagabywanie odstrasza.

      Delete
  22. Trochę tam pusto i dziko na plaży, co by mi odpowiadało, ale z drugiej strony brak zieleni to ogromny minus. Pewnie wybrałabym się, gdyby były tanie loty:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja sie skusilam wtedy na 'pisto i dziko' :)

      Delete
  23. To musiała być wspaniała i pełna przygód podróż. Wspaniałe widoki. Moc uściskow i milutkiego dnia :)

    ReplyDelete
  24. Ale bunkrów to się tam nie spodziewałam! Cudne zdjęcia krajobrazów

    ReplyDelete
  25. Gostei muito do seu blog,
    por isso eu vou segui-lo.
    Siga o meu também, vai!

    Beijos,




    .

    ReplyDelete
    Replies
    1. Fico feliz que tenha gostado do meu blog. Saudacoes.

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...