a journey trough countries, places, flavours, and more

Strony

Saturday, 1 August 2015

Wybrzeżem Światła w Kadyksie


Połowa lata. U mnie mało letnio, choć zdarza się, że słońce czasem wychodzi zza chmur.


Co by tak lato poczuć, zabieram Was  i siebie na spacer plażami Kadyksu,  na południu Hiszpanii.


Jako pierwsza Playa de la Victoria, to długa na trzy kilometry, szeroka na prawie dwieście metrów, przez wielu  uznawana  jest za najlepszą plażę miejską w Europie, co mnie wcale nie dziwi.


Drobny piasek, lekki wiaterek, ocean, muszelki, słońce, dużo słońca, bo to przecież Costa de la Luz, czyli Wybrzeże Światła. 


Widoczne pozostałości dawnych murów miejskich, to znak że  Playa de la Victoria przechodzi w Playa de Santa María del Mar,



zwana też Plażą Kobiet, bo w dawniejszych, ale nie tak bardzo dawnych czasach  przyzwoite, dbające o swoją reputacje panie, nie plażowały bezwstydnie wraz z meżczyznami, tylko miały swoją osobną plażę, gdzie mogły w spokoju wypoczywać.


Piękne widoki na rozciągającą się w dolę plażę i  stare miasto w oddali roztaczają się z Paseo Maritimo, położonego dużo wyżej niz sama plaża.  


Playa de Santa María del Mar jest znacznie węższa niż Playa de la Victoria, bardziej kamienista, poprzecinana tym co zostało ze starych murów, ale uroku jej nie można odmówić.




W centrum miasta położona jest La Caleta, razem ze swoimi łódkami i białym pawilonem w stylu Belle Epoque,  najbardzej rozpoznawalna plaża Kadyksu.


Dawno, dawno kiedy w Kadyksie urzędowali  Fenicjanie, a później Kartagińczycy i Rzymianie, La Caleta była naturalnym portem morskim.


Dzisiaj patrząc na łódki rybackie wcale nie tak trudno sobie wyobrazić dawny port morski.  


Po obu stronach plaży wznoszą się malownicze zamki-twierdze: San Sebastían i Santa Catalina, które  jednak zostawię sobie na inną okazję. 



45 comments:

  1. Pięknie i jakie tam fale. Dobrej drugiej połowy lata ;)

    ReplyDelete
  2. Naprawdę to są piękne widoki i jest tam bardzo ładnie. Aż chciałoby się tam znaleźć :)

    ReplyDelete
  3. Upały wracają, więc taka plaża i woda byłyby w sam raz ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Upaly wracaja, szkoda ze nie u mnie, ale jak ma wrocic cos czego nie bylo? :)

      Delete
  4. Piękne plaże.
    Interesujące jest to wydzielenie plaży dla kobiet w przeszłości.
    Życzę dużo słońca :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. A bo czy to tak wypada przy mezczyznam, prawie ze w neglizu?;)

      Delete
  5. Plaża specjalnie tylko dla Pań - mężczyźni na pewno się tam zakradali. ;)
    Pięknie tam!

    Pozdrawiam,
    Birginsen.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo mozliwe, ze sie zakradali :)

      Delete
  6. Ależ tam pięknie. przepiękne widoki.
    Pozdrawiam:)*

    ReplyDelete
    Replies
    1. 'Wplynalem na (...) przestwor oceanu' :) Pozdrawiam rowniez.

      Delete
  7. Pewnie się powtórzę, ale co tam, na wodę mogę patrzeć bez końca, jej szum mnie uspakaja i koi zszarpane nerwy. Choć plaża to tylko po zachodzie słońca :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja moge i w dzien byle w cieniu :)

      Delete
  8. Pięknie tam! a te łódki - miodzio! Pozdrowienia zostawiam :)

    ReplyDelete
  9. Cóż za cudowne miejsce, chciałabym się tam znaleźć, a zamiast tego muszę jutro iść do pracy. :)

    ReplyDelete
  10. Bardzo tam malowniczo, ja Hiszpanię kocham. Może nie tak jak Włochy;) ale zawsze chętnie tam wracam. Zresztą podróż poślubną wymarzyłam sobie właśnie w Hiszpanii i tak się też stało, więc zawsze będę miała do niej sentyment:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja Hiszpanie traktuje jak dom, do ktorego czesto wracam :)

      Delete
  11. Piękne plaże i wyglądają na mało zaludnione :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Malo zaludnione, bo to choc lato, to jeszcze jednak nie wakacje :)

      Delete
  12. o! i nie ma dzikich tłumów:) Świetne zdjęcia!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jeszcze turysci z polnocnej Europy omijaja to miejsce :)

      Delete
  13. śliczna plaża... tesknię za plażą... ale może już jutro? tyle, ze w Polsce ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. O, tylko pozazdroscic! Tez mi sie marzy plaza, chocby tak na chwile.

      Delete
  14. Uff, dobrze że jakieś murki się znalazły, bo plaże latem, na południu do tego - o nieee! ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. E tam, parasol, murek, skalka, byle sie schowac :)

      Delete
  15. Naprawdę malowniczo można się zatopić choćby w samych zdjęciach.
    U nas też piękna plaża, szeroka, piaszczysta i cudowna z wydmami nawet co z tego jak zimno, wieje i raczej służy do spacerowania wzdłuż. ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja ogolnie lubie morze, marze zeby pewnego dnia zobaczyc plaze przykryta sniegiem :)

      Delete
  16. Pięknie,aż miło popatrzeć, a jeszcze lepiej tam być! Te agawy na pierwszym zdjęciu dają taki fajny klimat, I łódeczki "rozsypane" w zatoce- urocze! Pozdrawiam serdecznie

    ReplyDelete
  17. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  18. ach można patrzeć i patrzeć:) i wyobrażać sobie te fale, te skały na brzegu ...

    ReplyDelete
  19. wspaniałe wszystkie, zwłaszcza kiedy za oknem miejski żar, a do urlopu daleko :> ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. O to tak jak u mnie... prawie, z zarem bym nie przesadzala :)

      Delete
  20. Ileż bym dała, żeby teraz się ochłodzić w tej przejrzystej wodzie.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak za okolo jeden tysiac zloty moge Cie tam wyekspediowac, robimy deal? :)

      Delete
  21. Cudowne miejsce. Marzę aby "chłodzić" się w tym ciepłym morzu.
    Pozdrawiam:)*

    ReplyDelete
  22. Preciosas imágenes... Que pases feliz verano... Un beso desde Murcia...

    ReplyDelete
  23. Morza pragnę obecnie jak tlenu. Ledwo dychram w te upały, a Ty chłodzisz takimi widokami.

    ReplyDelete
  24. Takie obrazki lubię. Najchętniej w takim miejscu bym zamieszkała :)

    ReplyDelete
  25. Już nie mogę się doczekać wyjazdu do Andaluzji, który planuję na koniec lutego. Patrząc na Twoje zdjęcia już czuję ten klimat. Pozdrawiam:)

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...