a journey trough countries, places, flavours, and more

Strony

Monday, 30 November 2015

Gdańskie przemyślenia



Rozwiazaniem zagadki z poprzedniego posta jest Gdańsk. 




Wydawało mi się, że zagadka nie będzie trudna, bo przecież wielu z Was to miasto zna, a niektórzy nawet w nim mieszkają. Dla tych co w Gdańsku nie byli, ułatwieniem miały być bursztyny, widoczny w kałuży Dwór Artusa, charakterystyczne kamienice i dużo czerwonej cegły.



Zaciekawiło mnie to, że było to takie oczywiste, że jest to  miasto w Polsce, bo dla mnie wcale to takie oczywiste nie było. Nie wiem, czy ktoś zwrócił uwagę, że od początków prowadzenia bloga nigdy nie pokazywałam Polski?



Powodem było nie to, że w Polsce nie ma nic ciekawego do pokazania lub to, że tak jestem zafascynowana zagranicom, że swego  już nie widzę. To nie tak.



Tak się złożyło, że przez ostatnie 10 lat byłam w Polsce zaledwie dwa razy, z bardzo króciutkimi, parodniowymi wizytami, a ostatnia z tych wizyt miała miejsce prawie 7 lat temu! 



Nic dziwnego, że teraz lecąc do Gdańska byłam bardzo podekscytowana i ciekawa. I chociaż Gdańsk nie jest miejscem skąd pochodzę, bo pochodzę z Dolnego Śląska, mimo wszystko chciałam poprzez Gdańsk zobaczyć co się zmieniło w Polsce przez te wszystkie lata. 



Nie chodziło mi o jakieś realne zmiany w wyglądzie miasta czy okolic, bo w końcu w Gdańsku byłam jeszcze jako dzieciak, chodziło mi o same wrażenia ogólne tego,  co pamiętam z Polski i tego co jest teraz.



W czasach jeszcze dość szarawych,  Gdańsk jawił się jako miasto pełne kolorów i powiewów znad nieznanych dalekich stron. Lato, wakacje, Jarmark Dominikański i tłumy turystów z całego świata robiły swoje.



Chciałam zobaczyć ile tych dawnych wspomnień uda mi się znaleźć w dzisiejszym Gdańsku, i czy miasto, już jako osobie dorosłej nadal będzie mi się podobać.



Pierwsze co sobie uświadomiłam to, to że przecież nie wyjechałam z Polski w czasach stalinowskich, a to że coć się zmieniło w Polsce zmieniło się także we Francji, Anglii czy gdzie indziej. Świat idzie do przodu, technika też,  rzeczy, które kilka lat temu były niespotykane dzisiaj są czymś zupełnie oczywistym, gdzie by się nie było, przynajmniej jeśli chodzi o Europę.



Skupiłam się na podglądaniu różnic między moją codziennością, a tym na co natykałam się włócząc się po Gdańsku. Temat rozwinę w kolejnym poście.


56 comments:

  1. Jak najbardziej zwróciłem uwagę, że o miejscach w Polsce jak dotąd nic nie było. Ale jak dla mnie nie jest to absolutnie zarzut. Sama z resztą przyznajesz, że byłaś tylko dwa razy więc nic w tym dziwnego. Udanego tygodnia. Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kto wie, moze zacznie sie to powoli zmieniac? Pozdrawiam serdecznie.

      Delete
  2. Wieki całe w Gdańsku nie byłam. Nawet nie pamiętałam, że to takie piękne miasto :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Polecam to nadrobic, bo naprawde warto.

      Delete
  3. Ja jak zwykle z poślizgiem, więc nie ma co zgadywać.
    I tak bym nie zgadła.
    Po pierwszym zdjęciu z kotem myślałam, że to jakieś miasto we Włoszech. A później - po kamienicach sądząc - że może Dania, co w sumie nie byłoby aż tak absurdalne, sądząc po germańskich (pewnego rodzaj skrót myślowy) wpływach na architekturę Gdańska.
    Byłam tam tylko raz, ale z chęcią poznałabym dokładniej.
    To jedna z piękniejszych wizytówek Polski.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, te miasta hanzeatyckie... ;) Co do wizytowek Polski, ja zawsze polecam Gdansk lub Krakow na dzien dobry i zapoznanie sie z Polska :)

      Delete
  4. beautiful town, pictures emit much ambience.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Totally agree, Gdansk is an exciting city.

      Delete
  5. To naturalne, że skoro tu nie mieszkasz, to i na blogu jest Polski mało. Ja np nie byłam w Gdańsku, a mieszkam cały czas w Polsce;) Trzeba to w końcu nadrobić:) Pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, ciezko jest byc we wszystkich tych miejscach, ktorych bysmy chcieli.

      Delete
  6. Byłem, ale bardzo dawno temu. Chętnie bym znów pochodził po jego pięknych uliczkach. Ładne zdjęcia.
    Pozdrawiam.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje. Tez wlasnie dawno temu bylam, ale pamietalam, ze mi sie podobalo:)

      Delete
  7. In my case, it is entirely logical , not recognize a place never I have ever visited.

    His images is proof of the great beauty of this place.

    Kisses

    ReplyDelete
    Replies
    1. Claro, si no lo habias visto nunca :) Es una ciudad que vale la pena visitarla. Abrazos.

      Delete
  8. Gdańsk jest piękny, prawie tak samo jak Wrocław :) Czekam na dalsze posty, ciekawa jestem Twoich spostrzeżeń.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wroclaw, z tego co widuje na zdjeciach, tez zdazyl sporo sie zmienic :)

      Delete
  9. Gdansk jest piekny, bylam w 2012 na Euro...moja rodzina z Houston byla zachwycona tym miastem, teraz jest pendolino z Warszawy, wiec znowu sie wybiore. tylko oby lepsza pogoda byla..

    ReplyDelete
    Replies
    1. O, tak, sam juz mysle o powrocie do Gdanska przy bardziej sprzyjajacej aurze. Pozdrawiam.

      Delete
  10. Ja również byłam w Gdańsku ostatnio jako dziecko, ale pamiętam, że zrobił na mnie ogromne wrażenie - bo do dziś mogę sobie bardzo dokładnie przypomnieć kamienice, starówkę. Chciałabym sprawdzić jak te wspomnienia z dzieciństwa pokrywają się z rzeczywistością - która jak piszesz - wciąż biegnie do przodu, wciąż się zmienia..

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na mnie I wtedy I teraz miasto zrobilo wrazenie, mysle ze jak pojedziesz to sie nie rozczarujesz.

      Delete
  11. Todo cambia y nos damos cuenta de los cambio cuando tardamos un tiempo en ver una ciudad.
    Está preciosa monika .
    Un beso.

    ReplyDelete
  12. Ciekawa jestem spostrzeżeń osoby z zewnątrz, będąc tu w środku nie ma się perspektywy i czasami nie widzi pewnych rzeczy tak wyraźnie. I przyznaję, że pierwsze zdjęcie z kotem też nasunęło mi na myśl Włochy- tak trochę stereotypowo, bo w końcu poza kotem - na włoskie miasto mi nie wyglądało. Ale już drugie - ten wąski przesmyk przy kościele Mariackim nie pozostawia wątpliwości dla gdańszczanki z urodzenia mieszkającej tu od .... lat :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Spostrzezen wiele nie bedzie, bo co wlasciwie mozna dostrzec przez dwa dni? Kota udalo mi sie zlapac w truchcie, nie moim:) wygladal wrecz nieziemsko! Miasto cudowne!

      Delete
  13. Byłam całkiem niedawno, piękne miasto. Wspaniale go pokazałaś:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziekuje. Miasto jest zachwycajace.

      Delete
  14. ;), teraz widać to oczywiście ;)

    ReplyDelete
  15. Gdańsk jest piękny, zawsze chętnie wracam. Życzę Ci abyś trafiła do większości Polskich miast i miasteczek, na pewno będziesz zachwycona :)
    Pozdrawiam.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje, niektore znam, a niektoreczekaja na swoja kolej;)

      Delete
  16. Bardzo lubię Gdańsk, i pewnie gdyby nie pierwsza odpowiedź Gdańsk to stawiałabym na to miasto, ale ja przekora jestem i tak myślę strzelę Toruń i strzeliłam odrobinę w bok
    Uwielbiam Trójmiasto.
    Sopot chyba ciut bardziej niź Gdańsk, ale i Gdynia jest w czołówce ;)
    No i mozna oddychać pełną piersią ( a nie jak w Krakowie na przykład na pół gwizdka)
    Nasze miejsca w Polsce są magiczne, są piękne.
    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Gdyni ciagle nie znam, w Sopocie bylam dawno, ale zgodze sie ze w Polsce jest wiele pieknych, a z polskich miast, ktorw poznalam Gdansk jest jednym z piekniejszych.

      Delete
  17. Długo nie byłaś w Polsce. Ciekawa jestem Twoich spostrzeżeń :)

    ReplyDelete
  18. Fakt, pikna nasza Polska choc...niecala.
    3miasto ma urokliwe miejsca, choc bylem tam tylko ze 2 razy w zyciu warszawy chyba.

    Dluzsze nie-pobyty w Polandii sprzyjaja jej idealizowaniu,
    ale tak bylo jest i blabla bedzie.
    Pozdrowienia...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jesli o mnie chodzi, nie mam ciagatek do idealizowania, ale natknelam sie na wzdyychania, ze na wygnaniu, ze sernik, ze blawatki... Ale przeciez nikt nikogo sila za granica. Nie trzyma?

      Delete
  19. Hola monika, llevo mucho tiempo sin pasarme por los blog y casi sin publicar, últimamente no llego a tanto, pero me encanta volver por aquí y disfrutar de tu forma de mostrar las ciudades.
    SAludos,

    ReplyDelete
  20. swietne ujecia robisz, takie nietypowe. Bylam w Gdansku dwa razy, ale Twoimi oczami wyglada jeszcze inaczej. Zwlaszcza Neptun bez turystow wokol siebie to niewakacyjny widok :) Ciesze sie odkrywasz rowniez Polske :) Pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje, staram sie :) Neptun i cale ulice bez turystow byly!

      Delete
  21. Byłam w Gdańsku i jestem tym miastem zachwycona.
    Odbierany Twoimi oczami jest najpiękniejszym miastem Europy.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Milo mi bardzo, ze miasto tak wdziecznie zapozowalo :) Pozdrawiam serdecznie.

      Delete
  22. Byłam tam 2 razy, ale ostatnio znowu czuję zew. Pamięć ulotna, pamiętam tylko wycinki.

    ReplyDelete
    Replies
    1. To ja zycze ponownego spotkania z Gdanskiem.

      Delete
  23. Gdańsk zwiedzałam może przed dziesięcioma laty i w pośpiechu, ale mam do niego ogromny sentyment. Zabawne, że nie rozpoznałam go na poprzednich fotografiach; przyzwyczajona do postów o cudach świata, spodziewałam się na przykład miasta w Holandii (której w ogóle nie znam). A przecież miejsca są rozpoznawalne, charakterystyczne i powinnam odgadnąć od razu. :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Czyli zmylilam przeciwnika? ;) Gdansk tez mi sie kojarzy z holenderskimi miastami.

      Delete
  24. Piękny jest Gdańsk na Twoich obrazach...
    Teraz będzie mnie trochę mniej na blogu ze względu na zmiany, które już zaszły w naszym życiu ;) Zapraszam na mój dzisiejszy wpis :)
    Pozdrawiam serdecznie! :)))

    ReplyDelete
  25. W Gdańsku byłam co najmniej pięć lat temu, byłam nim zachwycona, ale mam też kilka niemiłych wspomnień, niestety:(
    pozdrawiam serdecznie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. O szkoda, ze i niemile wspomnienia sie znalazly, ja wspominam bardzo milo moj pobyt. Dziekuje za odwiedziny.

      Delete
  26. W Gdańsku byłam co najmniej pięć lat temu, byłam nim zachwycona, ale mam też kilka niemiłych wspomnień, niestety:(
    pozdrawiam serdecznie :)

    ReplyDelete
  27. Ale ładne zdjęcia!
    Pozdrawiam i wszystkiego dobrego w nowym roku życzę :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje, wszystkiego dobrego wzajemnie.

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...