a journey trough countries, places, flavours, and more

Strony

Wednesday, 10 February 2016

Londyn w kwiecie zimy


Jak to zazwyczaj w zimie bywa, kiedy nie muszę, nie wyściubiam nosa na wywiew. Najczęśćiej, moja aktywność ogranicza się do najkrótszej i najmniej nieprzyjemnej trasy praca - dom. 



I tak sobie wegetuję  przez całą zimę w świadomości nikłej i zimnej  tego co na zewnątrz.


Tymczasem nawet zima, a dokładnie jej połowa, jeśli chodzi o kalendarzową potrafią zaskoczyć. 


 Tym razem nawet nie śniegiem, choć też  widziałam go przez chwilę, ale kwieciem.


 Najprawdziwszym i w pełnej krasie wiosennym kwieciem.


Nie, nie jest ciepło,  jest bardzo zimno,  przynajmniej w moimi odczuciu. 


Zdarzają się dni ciepławe, gdzie temperatury przekraczają i 10°C , ale jednak prym wiodą dni zimne, wietrzne, mokre i nieprzyjemne. 


Tym większe było moje zdziwienie, kiedy pewnego razu, próbując trochę na siłe przełamać codzienną rutynę praca - dom, zaszalałam i nie skończyałm na siedzeniu przed kominkiem, tylko wybrałam się  poza bezpieczne, czytaj: poza czterema ścianami, tereny, gdzini stąd ni zowąd  ukazała mi się wiosna.


Kwitnące drzewo - jedno, widuje na codzień, ok, jakiś fenomen, może migdałowiec?


Tymczasem nagle i zupełnie niespodziewanie zobaczyłam cały ogrom nie tylko kwitnących drzew, ale również, armię pierwiosnków, narcyzy, magnolii i wiele wiele innych kwitnących wiosennych gatunków.


Ba, nawet cytryny obrodziły!


Jak miałam się powstrzymać?  Musiałam zrobić tę zimowo - kolorową sesję, bo jeszcze chwila moment i nie wierzyłabym w to co zobaczyałam, tym bardziej, że przeziębiona, zimę odczuwam jeszcze boleśniej niż zazwyczaj.





















Wszystkie zdjęcia są z początków lutego, wszystkie zrobione w Londynie w okolicach Chelsea i Knightstbridge.



Jak Wam się widzi taka odsłona północnej zimy? 

61 comments:

  1. Jejku, miód na moje spragnione wiosny serce...Skoro w Londynie już jest, to pewnie wkrótce i do Polski dotrze. Przedwiosennie pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oby i do Polski dotarla, chociaz dodarcie do rejonow w ktorych mieszkasz zajmuje chyba dluzej;) Pozdrawiam jeszcze jednak ciagle zimowo:)

      Delete
  2. Taka "zima" to raj na ziemi :) Bajecznie kolorowa, pełna kwiatów. Nie mogę się doczekać, kiedy i u nas pojawi się wiosna. U Ciebie widzę magnolie, które tutaj pewnie dopiero w kwietniu, eh... czemu nie mieszkam pod jakimś bardziej sprzyjającym niebem? ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Przyznaje sie, ze jednak wole te angielskie zimy od polskich:)

      Delete
  3. Przepiękne zdjęcia :)))
    Już się nie mogę doczekać kwiecia u nas.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jeszcze troche, przebisniegi i sniezyczki pewnie juz kwitna?

      Delete
  4. Świetne zdjęcia, bardzo ciekawy blog. :)

    Zachęcam do zobaczenia mojego nowego postu, w którym prezentuję ciekawe kierunki na egzotyczne wakacje, najczęściej zadawane pytania oraz odpowiedzi. :)
    http://www.moniquerehmus.pl/2016/02/exotic-holidays.html

    ReplyDelete
  5. te kolorowe domki mnie rozczuliły :) mogłabym zamieszkać na tej ulicy :D

    pozdrawiam :)

    http://magdalenaelvaogfjellet.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie dziwi mnie to, w koncu nie bez powodu ja fotografowalam:) Pozdrawiam rowniez.

      Delete
  6. No proszę, wiosna prawie w pełni, a Ty nieświadoma tego, prawie nie wychodziłaś z domu :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Prawda? Omal nie przegapilam tych wspanialosci!

      Delete
  7. Wspaniałe zdjęcia! Chociaż zimę lubię bardzo i chętnie zobaczyłabym Londyn pod czapami śniegu :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje. Tutaj: http://itersensus.blogspot.co.uk/search/label/%C5%9Bnieg, co prawda nie centrum Londynu, ale zawsze to snieg w Londynie i okolicach:)

      Delete
  8. Zima w tym roku zaskoczyła i postanowiła się za wiosnę przebrać:D

    ReplyDelete
  9. Ależ tam cudnie. Zachwycają kwitnące kamelie.
    Szkoda, że nie mam czarodziejskie różdżki.\
    Pozdrawiam:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wyczarowalabys sobie kwiecistosc? Pozdrawiam.

      Delete
  10. Dobrze, że wyszłaś zimą ze swoich czterech ścian. Sama zobaczyłaś i nam pokazałaś wiosnę w Londynie. Było cudownie :)

    ReplyDelete
  11. Uwielbiam Londyn i tę dzielnicę <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. W takim razie trafilam w Twoje gusta:)

      Delete
  12. Las flores, que adornan la ciudad, parecen más propias de la primavera que de la estación de invierno.

    Besos

    ReplyDelete
    Replies
    1. Verdad, especialmente aqui en el norte de Europa. Saludos.

      Delete
  13. Zazdroszczę tych wiosennych widoków. Marzy mi się wiosna, a tu szaro, buro, zimno, raz śnieg, raz deszcz... Oby do kwietnia! :-)

    ReplyDelete
  14. Zazdroszczę tych wiosennych widoków. Marzy mi się wiosna, a tu szaro, buro, zimno, raz śnieg, raz deszcz... Oby do kwietnia! :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. A to podobnie jak u mmnie, az mnie czasem dziwia te kwiaty, kiedy tu ciagle zimno:)

      Delete
  15. Zimą prezentuje się bajecznie. Ach ten Londyn... czekam na wakacje! Pozdrawiam! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Czyzby sie szykowala jakas wyprawa do Londynu?

      Delete
  16. Twoja zima w Londynie naprawdę zaskakuje! Barwy, kwiaty, pąki na drzewach... aż zaczynam trochę tęsknić za tym miejscem. W lato, gdy pracowałam w Londynie zaczynałam już mieć mieszane uczucia, sama już nie wiedziałam, czy lubię to miasto, czy nie.. ale gdy widzę takie ujęcia, jak u Ciebie - znów chciałabym spacerować tymi ulicami, czuć ten klimat.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Londyn to duze miasto i kazdy tu znajdzie cos dla siebie, chociaz zdaje sobie sprawe, ze niektorych po prostu przytlacza. Szczesliwie poki jest wybor... Wszystkiego dobrego.

      Delete
  17. No widzisz ile fajnych rzeczy zamiast płonącego, ogrzewającego i dającego cudowny efekt, ognia w kominku? :). Od teraz jeden sweter więcej, skarpety po kolana ( majtki też ) i siup w plenery. Życie dzieje się tam, gdzie kominek nie sięga :).

    ReplyDelete
    Replies
    1. Majty po kolana :) Juz teraz coraz i jasniej, to jakos tak latwiej z domu wyjsc:)

      Delete
  18. Ach, jeszcze chcialam dodac, ze wczoraj, z musu, zrobilam sobie spcar w Strasburgu, i nie zaluje, bo tez wodziala, take pieknie kwitnace kamelie:)

    ReplyDelete
  19. No, ładnie tam w tym Kuwejcie, tfu - Londynie macie!

    ReplyDelete
  20. Z pękającą głową, z cieknącym nosem, zanosząca się dudniącym kaszlem z radością patrzę na taką nieznaną odsłonę Londynu; pięknie i wiosennie.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Szczerze powiem, ze taka odslone o tej porze roku, to ja tez pierwszy raz widze.

      Delete
  21. Boże cudowne kwiecie, u nas brak, nie ma nic:((( Widzę, że Koleżanka ma podobne podejście do chłodu jak ja;) Piękne zdjęcia wprawiły mnie dobry nastrój.
    Pozdrawiam cieplutko!

    ReplyDelete
    Replies
    1. No, chlody to nie jest to co lubie:)

      Delete
  22. Pięknie :) Taka zima :)
    U nas kwitną krokusy.
    O.
    Ps. A ten zielony krem w rurkach to pistacjowy? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Do tej pory zastanawiam sie czym sa te rurki nadziane, bo nie weszlam i nie sprawdzilam:)

      Delete
  23. Ach przecudne zdjęcia i tylko pozazdrościć już tych pierwszych oznak wiosny :))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje. Pierwsze oznaki raduja, tym bardziej ze ciagle temperatury zimowe :)

      Delete
  24. Kolorową i kwitnącą macie tę zimę! ;))))
    PS. Proszę o wybaczenie, że tak rzadko zaglądam na Wasze blogi ze względu na moją dzidzię. Ale pamiętam o Was wszystkich i często zaglądam, choć nie zawsze zostawiam komentarz! Buziaki, pozdrawiam! :* :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Agnieszko, dzidzia jest najwazniejsza! Wszystkiego dobrego!

      Delete
  25. To już nie zima a wiosna w pełni.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Troche tak, szczegolnie wtedy, kiedy slonce przyswieci :)

      Delete
  26. Twoja wiosna przedstawiona na zdjęciach wygląda niezwykle uroczo.
    Poślij ją szybciutko do nas:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Peosze bardzo, chociaz wiadomo jak to z przesylkami bywa, czasem dochodza uszkodzone ;)

      Delete
  27. El tiempo está loco monika, ahora nos va a entrar el inviero de verdad:((
    Precioso reportaje!!
    Te dejo este enlace de la cápsula del tiempo :))

    http://www.miradormadrid.com/estatua-de-cervantes-y-la-capsula-del-tiempo/

    Besos.

    ReplyDelete
  28. Preciosas fotografías, cualquiera diría que son hechas en pleno invierno y en Londres!!!
    Sabemos que no es normal que esto ocurra, pero como no podemos hacer nada...aprovechemos el color!!!
    SAludos,

    ReplyDelete
  29. U mnie w Niemczech to samo! :D
    Poza tym przepiękne zdjęcia.
    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  30. Cudowna zapowiedź wiosny, w Krakowie takie rozkosze dopiero przed nami. Ciekawy blog, dodaję do ulubionych. Pozdrawiam serdecznie :)Ewa

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...